Jerzy Bukowski: Pusty śmiech mnie ogarnia
Pusty śmiech mnie bierze, kiedy obserwuję z jaką nadzieją opozycja wita każde prawdziwe i domniemane potknięcie władzy. Dyszącym nienawiścią do Zjednoczonej Prawicy jej wrogom wydaje się bowiem, że ujawniane przez media sensacje (często wydumane) mają poważne znaczenie w kontekście najbliższej kampanii wyborczej i zasadniczo wpłyną na zmianę politycznego układu.