Jerzy Bukowski: Dobrze, że obecna władza docenia zapomnianych
W każdą rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce przez sowieckiego namiestnika w Warszawie Wojciecha Jaruzelskiego (ciągle jeszcze generała!) myślę nie tylko o sławnych przywódcach „Solidarności” i grup antykomunistycznego oporu, ale przede wszystkim o setkach tysięcy Polaków, którzy w różnej formie i na wiele sposobów włączyli się w oddolne podtrzymywanie oraz organizowanie struktur mających na celu „długi marsz”.