Radość i nadzieja - to sposób na dobre życie!
Zbyt często życie ludzkie rozpoczyna się i kończy pozbawione radości i pozbawione nadziei.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Zbyt często życie ludzkie rozpoczyna się i kończy pozbawione radości i pozbawione nadziei.
O Jezu cudowny, któryś tyle razy strapionych pocieszał, a nieszczęśliwych ratował - Jezu pełen miłosierdzia, Tyś nadzieją i ucieczką moją. Wspomóż i mnie niegodnego w tym nieszczęściu, które mnie obecnie przygniata. A jeśli wiesz, że ten krzyż jest potrzebny dla mojego zbawienia - o Jezu, nie moja, ale Twoja niech zawsze spełnia się wola. Racz wesprzeć mnie, Jezu cudowny, Twą łaską, bym go nosił cierpliwie i z ochotnym poddaniem się wyrokom Twoim. Jeżeli cierpię, bym cierpiał z zasługą i przez ten krzyż wysłużył sobie wieczną nagrodę.
Nieraz warto posłuchać kogoś, kto nas bardzo nie lubi. Autor książki „Dusza po śmierci”, amerykański mnich prawosławny, ojciec Serafin Rose nie ukrywa swojej awersji do kultury Zachodu oraz do jego religii w obu jej odmianach, katolickiej i protestanckiej. Kulturowo, można powiedzieć, jest on epigonem XIX-wiecznych słowianofilów oraz ich alergii na „zgniły Zachód”.
W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie. Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: Głos wołającego na pustyni: przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki. Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy (Mt 3, 1-6).
Eugenio Zolli „Nazarejczyk” FRAGMENT MESJAŃSKI CHARAKTER PASCHY
Ks. Kostrzewa: Dusza twojego dziecka ma być święta
Otóż żebyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów» – rzekł do sparaliżowanego: «Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu!»
Spróbujmy trochę zmienić nasz sposób myślenia o głównej bohaterce Adwentu, jaką jest Maryja Dziewica. Warto zacząć od dogmatu o Niekopalnym Poczęciu. W potocznym rozumieniu Niepokalane Poczęcie to jest przywilej. W języku polskim to słowo kojarzy się z czymś, co daje same korzyści, z jakimś orderem. Od razu rodzi się pytanie: dlaczego Ona dostała, a ja nie? Posługując się tym pojęciem, mówiąc też o przywileju wniebowzięcia czy dziewictwa, z Matki Bożej robimy nadczłowieka i nie wiadomo teraz za bardzo, co z tą Matką Bożą zrobić. Po co Ona w ogóle jest? Ktoś może powiedzieć: wystarczy mi Pan Jezus, bo On jest jedynym Zbawicielem.
- Ewangelia to nie bajka. To jest konkret. Dzisiejszy fragment mi o tym przypomina. To są fakty, to się działo naprawdę - mówił Dariusz Kowalski
- W każdym z nas jest wilk i baranek. Powaga i duma pawia miesza się gwałtownością niedźwiedzicy i rykiem lwa. Nasze wnętrze to gwarne zoo. Jest też małe, bezradne dziecko, żyjące pośród tych przeciwieństw. Czy ten świat - nasz wewnętrzny i ostatecznie ten, który tworzymy razem - doczeka się jedności, harmonii w Bogu i z całym stworzeniem? Proroctwo Izajasza mówi, że tak, stanie się tak, kiedy przyjdzie On - pełen darów Ducha - Mesjasz, który uderzy „rózgą swoich ust” to, co w nas gwałtowne i „tchnieniem swoich warg uśmierci” to, co w nas bezbożne (por. Iz 11,1-10) - pisze w rozważaniach Ewangelii na 2. niedzielę Adwentu o. Andrzej Prugar.
Z okazji Adwentu przypominamy wywiad z s. dr Judytą Pudełko PDDM, biblistką, wykładowcą Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, propagatorką lectio divina. Rozmawiała Irena Świerdzewska.
Życie w uwielbieniu Boga. Uwielbienie to modlitwa, która uznaje, że Bóg jest Bogiem. Modlitwa, która najbardziej podoba się Bogu.
- Ufność w Miłosierdzie Boże jest uznaniem wszechmocy, dobroci i litości Stwórcy. Przez takie uznanie składamy Bogu hołd najwyższy, który otwiera bramy nieba i sprowadza na duszę liczne łaski Boże. Dlatego Psalmista powiada: "łaska ogarnia ufających Panu"(Ps 32,10). Kto zaś ufa nie Bogu, lecz sobie, swemu rozumowi, bogactwom, stosunkom, ten stawia tamę Miłosierdziu Bożemu.(...) Ufność daje męstwo i siłę do wytrwania w najtrudniejszych okolicznościach życia. Dlatego św. Jan Chryzostom nazywa ufność hełmem, który zasłania duszę przed pociskami nieprzyjaciół. Dowodem tego jest Dawid, który bez broni wystąpił przeciwko uzbrojonemu Goliatowi i w imię Boga Najwyższego zwyciężył - pisze Sługa Boży ks. Michał Sopoćko.
Jak informuje Catholic News Agency, w Stanach Zjednoczonych rośnie aktywność demonów i większa liczba egzorcystów to ciągle niewystarczająca siła.
Może się mylę i obym się mylił, ale mam takie wrażenie, że dzisiaj za mało i zbyt rzadko modlimy się wzajemnie za siebie. Zdecydowanie powinniśmy przywrócić znaczenie modlitwy wstawienniczej.