O. Badeni: Ataki przeminą, a Chrystus zatriumfuje
Fragment książki: "Uwierzcie w koniec świata!". Z o. Joachimem Badeni rozmawia Judyta Syrek.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Fragment książki: "Uwierzcie w koniec świata!". Z o. Joachimem Badeni rozmawia Judyta Syrek.
„Różaniec Święty, to bardzo potężna broń. Używaj go z ufnością, a skutek wprawi cię w zdziwienie” – uczył św. Josemaria Escriva do Balaguer. Modlitwa różańcowe jest nabożeństwem wyjątkowo umiłowanym przez Boga. Za pośrednictwem Najświętszej Maryi Panny, na różańcu przez wieki chrześcijanie wypraszają niezliczone łaski i dary. Tego ogromu łask doświadczyło wielu Polaków, którzy w sposób szczególny upodobali sobie to maryjnie nabożeństwo.
Szkaplerz, to część średniowiecznego ubioru. Nie znano wówczas jeszcze kroju stroju męskiego spodni, koszuli i marynarki. Podobne do dzisiejszych stroje pojawiają się w późnym średniowieczu i z początku były bardzo drogie. Ubodzy mężczyźni długo jeszcze będą ubierać się w długie tuniki, z kapturami, chroniącymi od słońca i deszczu, do których, w najprostszy sposób, pod kątem prostym doszywano rękawy. Podczas pracy ten strój łatwo plamił się z przodu, z tyłu zaś łatwo go było zabrudzić siadając. Ciągłe pranie było uciążliwe i w zawiązku z tym przez tę suknię przewieszano długi, prosty pas materiału, który z przodu i z tyłu ochraniał ciało. Nazywano tę część ubioru szkaplerzem. Do dzisiaj szkaplerz stanowi element wielu habitów zakonnych.
Znaki przyjścia Chrystusa Pana i końca świata: Fałszywi prorocy. „Pokojowe rozmowy” – narzędziem wojny. Fałszywa nauka zwalczająca Kościół i religię. Nowomoda. Straszny głód i choroby. Anomalie w pogodzie. Prześladowanie chrześcijan. Fałszywi prorocy. Odrzucanie Różańca. Lekceważenie Chrystusa Eucharystycznego w kościołach. Tabernakula spychane na boczne ołtarze! Upadek zakonów. Sąd Boży. Czuwajcie i módlcie się!
W Polsce znamy dobrze pieśń o czerwonych makach na Monte Cassino. Myśląc o czerwonych makach, wspominamy bohaterstwo naszych żołnierzy. Monte Cassino kojarzy nam się także z niezwykłym geniuszem św. Tomasza z Akwinu, który właśnie w tym zakątku Włoch przyszedł na świat na początku XIII wieku.
„Ileż pytań nasuwa się w tym miejscu! Ciągle powraca jedno: Gdzie był Bóg w tamtych dniach? Dlaczego milczał? Jak mógł pozwolić na tak wielkie zniszczenie, na ten tryumf zła?” – pytał papież Benedykt XVI odwiedzając w 2006 roku Niemiecki Nazistowski Obóz Koncentracyjny i Zagłady Auschwitz-Birkenau.
Słyszy się czasem opinię ludzi niewierzących, że chrześcijaństwo już wyczerpało swoją formułę, weszło w okres swojej starości i trzeba myśleć o religii nowej, na miarę naszych czasów. Że chrześcijaństwo jest religią jednej tylko cywilizacji
Słowa, które zaraz przeczytasz są prawdziwe. Ponieważ wypływają z serca Boga, mogą zmienić twoje życie - jeśli tylko na to pozwolisz. Bóg ciebie kocha - On jest tym Ojcem, którego szukasz przez całe życie. Oto list miłosny od Niego dla Ciebie..
PIERWSZE CZYTANIE Dziękczynienie Dawida
W świecie duchowym istnieje wiele niebezpieczeństw, które dziś mogą mieć wpływ na kryzys rodzin. Jak się przed tym bronić? Gdzie szukać pomocy? Odpowiada były egzorcysta ks. Piotr Glas w najnowszej książce „Ostateczna bitwa o rodzinę”.
24 maja 1608 r. liczące 1200 mieszkańców miasteczko Faverney (Francja) było świadkiem następującego cudu: w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny pozostawiono na noc wystawiony na specjalnie urządzonym przy wejściu ołtarzyku Najświętszy Sakrament, a przy nim dwie zapalone lampki oliwne.Gdy następnego dnia rankiem kościelny otworzył świątynię, w kłębach dymu zobaczył płomienie ogarniające ołtarzyk i wszczął alarm. Zakonnicy z klasztoru obok przybiegli gasić pożar. Ich oczom ukazał się niezwykły widok. Oto monstrancja unosiła się w powietrzu ponad płomieniami. Wieść o tym rozeszła się błyskawicznie i wkrótce świątynia wypełniła się ciekawskimi. Przez 33 godziny ludzie modlili się u stóp unoszącej się monstrancji z Najświętszym Sakramentem. Dopiero 27 maja 1608 r. ok. godz. 10 podczas Mszy św. monstrancja zniżyła się, osiadając na ołtarzu. Już w lipcu 1608 r. arcybiskup Besancon, opierając się na 54 pisemnych relacjach naocznych świadków, uznał autentyczność cudu.Podczas rewolucji francus