OSTATNIE KAZANIE ks. Jerzego Popiełuszki. Posłuchaj koniecznie!
Ksiądz Jerzy Popiełuszko zginął śmiercią męczeńską 19 października 1984 roku. Prezentujemy ostatnie kazanie, jakie wygłosił ten wielki polski kapłan i błogosławiony.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
Ksiądz Jerzy Popiełuszko zginął śmiercią męczeńską 19 października 1984 roku. Prezentujemy ostatnie kazanie, jakie wygłosił ten wielki polski kapłan i błogosławiony.
Ewangelię i płynące z niej chrześcijańskie przesłanie życia uznawał za polską rację stanu. Każde swoje wystąpienie traktował wyjątkowo poważnie, solidnie się do nich przygotowując.
Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!”»
Euzebiusz z Cezarei i Tertulian piszą, że rodzinnym miastem św. Łukasza była Antiochia Syryjska. W tym cała tradycja jest zgodna. Był poganinem, a nie Żydem. Zdaje się to potwierdzać pośrednio św. Paweł Apostoł, kiedy w Liście do Kolosan wymienia najpierw swoich przyjaciół i pomocników z narodu żydowskiego, a potem z pogaństwa. Łukasza umieszcza w grupie drugiej (Kol 4, 10-14). Naukę Chrystusa Łukasz przyjął przed przystąpieniem do św. Pawła. Nie należał do 72 uczniów Pana Jezusa, jak o tym pisze św. Epifaniusz, ani też nie należy go utożsamiać z uczniem, który z Jezusem zetknął się w dzień Jego zmartwychwstania w drodze do Emaus, jak to twierdzą św. Grzegorz Wielki i Teofilakt.
- Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.
Świadkowie Jehowy, a także inne sekty oraz astrolodzy i wróżbici co jakiś czas ogłaszają dokładne daty końca świata. Pomimo tego, że zapowiedzi te nigdy się nie sprawdziły, są ludzie, którzy w swej naiwności dają wiarę tym bardzo prymitywnym i kłamliwym przepowiedniom.
Czytania mszalne na dzisiaj:
Przed niespełna trzystu laty, w późnoromańskim kościółku położonym za murami Poznania, miały miejsce zupełnie wyjątkowe wydarzenia, które głęboko wstrząsnęły ówczesnymi mieszkańcami miasta i wywarły na nie znaczny wpływ.
Czytania mszalne na dzisiaj.
Teresa de Cepeda y Ahumada urodziła się 28 marca 1515 r. w Hiszpanii. Pochodziła ze szlacheckiej i zamożnej rodziny zamieszkałej w Avila. Miała dwie siostry i dziewięciu braci. Czytanie żywotów świętych tak rozbudziło jej wyobraźnię, że postanowiła uciec do Afryki, aby tam z rąk Maurów ponieść śmierć męczeńską. Miała wtedy zaledwie 7 lat. Zdołała namówić do tej wyprawy także młodszego od siebie brata, Rodriga. Na szczęście wuj odkrył ich plany i w porę zawrócił oboje do domu. Kiedy przygoda się nie powiodła, Teresa obrała sobie na pustelnię kącik w ogrodzie, by naśladować dawnych pokutników i pustelników. Mając 12 lat przeżyła śmierć matki. Pisała o tym w swej biografii: "Gdy mi umarła matka... rozumiejąc wielkość straty, udałam się w swoim utrapieniu przed obraz Matki Bożej i rzewnie płacząc, błagałam Ją, aby mi była matką. Prośba ta, choć z dziecinną prostotą uczyniona, nie była - zdaje mi się - daremną, bo ile razy w potrzebie polecałam się tej wszechwładnej Pani, zawsze w sposób wi
Czytania mszalne na dzisiaj.
Grzechy Bóg nam odpuszcza całkowicie, darmowo i bezinteresownie. Dlaczego potrzebna nam jeszcze pokuta? Zacznijmy od spostrzeżenia, że chyba każdemu dobru na tej ziemi towarzyszą jakieś złe możliwości, których w ogóle by nie było, gdyby nie było tego dobra. Jeśli na przykład idziemy na wspinaczkę, musimy liczyć się z możliwością upadku ze skały. Jeśli jestem chirurgiem, operację mogę spartaczyć. Wprawdzie nie wolno mi dopuścić, żeby to się zdarzyło, niemniej to wszystko zdarzyć się może naprawdę.
Ja nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka. W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boża, która od wiary wychodzi i ku wierze prowadzi, jak jest napisane: «A sprawiedliwy żyć będzie dzięki wierze».
„Gdyby Bóg naprawdę był Miłością – ktoś mnie niedawno przekonywał – to nikogo by nie skazywał na potępienie wieczne. Bo choćby nie wiem co złego człowiek zrobił podczas krótkiego pobytu na tej ziemi, to karać go za to na wieki jest okrucieństwem i niesprawiedliwością. Nawet zwyczajny ojciec nigdy by tak swojego dziecka nie karał. Zwyczajny ojciec, chociaż jest tylko ułomnym człowiekiem, nie rozlicza dziecka z jego złych uczynków, ale zazwyczaj puszcza je w niepamięć. Ja nie chcę Boga, który przygotował ludziom wiekuiste piekło! Nie chcę Boga tak mało wrażliwego na niedolę swoich stworzeń!”.
Wiara w Boga, a nawet już samo pozytywne myślenie tworzą potężne narzędzia, które mają znaczący wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne człowieka. Współdziałanie tych dwóch aspektów może przynieść jeszcze większe korzyści dla całościowego dobrostanu człowieka.