Wiara
Maria Magdalena była opętana. I to bardzo poważnie. Siedem złych duchów w niej działało. Zupełnie jak z owym biedakiem z Gerazy, w którym mieszkał legion - całe mnóstwo demonów. To Jezus uwolnił ją i tego poganina od wielkiego zła. Z obojgu uczynił apostołów. Marii ukazał się jako pierwszej po Zmartwychwstaniu i wysłał ją do Dwunastu. Z kolei opętanego z Gerazy, który po uwolnieniu chciał wsiąść do łodzi i popłynąć z Jezusem, wysyła do miasta, mówiąc: "Wracaj do swoich i opowiadaj co Pan ci uczynił". Nie powiedział mu: "Odtąd bądź grzeczny, staraj się, nie kombinuj", lecz "Głoś to, co Pan ci uczynił".