Bł. Emmerich: Piekło istnieje, był w nim nawet Jezus
"Żywot i bolesna męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Marji" wg widzeń świątobliwej Anny Katarzyny Emmerich.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
"Żywot i bolesna męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Marji" wg widzeń świątobliwej Anny Katarzyny Emmerich.
Ostatnia niedziela kwietnia to zatwierdzony w kalendarzu duszpasterskim Konferencji Episkopatu Polski dzień szczególnej modlitwy za kierowców i wszystkich poruszających się po drogach. W tym roku hasłem obchodzonej 28 kwietnia Niedzieli Modlitw za Kierowców są słowa „W mocy Ducha z Miłością na każdej drodze”.
Druga niedziela w okresie Wielkanocy przypomina nam o niezwykle ważnym aspekcie przykazania miłości Boga i bliźniego. Oto bowiem miłosierdzie, tak często odmieniane dziś przez wszystkie przypadki w rzeczy samej jest pochyleniem się Boga nad grzesznikiem.
PIERWSZE CZYTANIEDz 5, 12-16Wiele znaków i cudów działo się przez ręce Apostołów wśród ludu. Wierzący trzymali się wszyscy razem w krużganku Salomona. A z obcych nikt nie miał odwagi dołączyć się do nich, lud zaś ich wychwalał.Coraz bardziej też rosła liczba mężczyzn i kobiet, przyjmujących wiarę w Pana. Wynoszono też chorych na ulice i kładziono na łożach i noszach, aby choć cień przechodzącego Piotra padł na któregoś z nich. Także z miast sąsiednich zbiegało się mnóstwo ludu do Jerozolimy, znosząc chorych i dręczonych przez duchy nieczyste, a wszyscy doznawali uzdrowienia.
Apostołowie nie wierzą w zmartwychwstanie ani Marii Magdalenie, ani uczniom z Emaus. Nie są w stanie uwierzyć, bo to, co się wydarzyło nie mieści się także w ich głowach. Pod tym względem niczym nie różnią się od nas.
Jak wyjaśnić fragmenty Biblii, podające nieprawdopodobnie długie okresy życia przedpotopowych patriarchów? Wszyscy mniej więcej wiemy, jak długo może żyć człowiek. Dzięki rozwojowi nauki, lepszej opiece medycznej, a także postępowi w innych dziedzinach, długość życia ludzi wyraźnie wzrosła, ale amerykańscy naukowcy ocenili, że nasze możliwości kończą się obecnie na 115 latach. Możliwy jest jedynie pewien margines, ale wynosi on nie więcej niż kilka lub kilkanaście lat. To górny limit długości ludzkiego życia. Ludzki organizm nie jest po prostu przygotowany na to, by trwać przez wieki. Istotę problemu stanowią m.in. nasze komórki. Jubilatom śpiewamy „Sto lat!”, ponieważ wiek ten osiągają tylko nieliczni. Według Księgi Rekordów Guinnessa niejaka Jeanne Calment dożyła 122 lat i 164 dni. Urodzona w r. 1875 zmarła w 1997. Francuzka do dziś pozostaje rekordzistką. Wiek, który według Biblii osiągali ludzie przez Potopem, przekracza nie tylko nasze współczesne wyobrażenia, ale wydaje się być c
Jeśli ta nowenna jest odmawiana przed świętem Miłosierdzia, to należy w każdym dniu dołączyć Koronkę do Miłosierdzia Bożego, bo nowenny z Koronki pragnie Pan Jezus jako przygotowania do tego święta. O tej nowennie (z Koronki) powiedział: W tej nowennie udzielę duszom wszelkich łask (Dz. 796). Jeśli z ufnością odmawiać będziemy nowennę, której Jezus zażądał od Siostry Faustyny (publikowaną niżej), to możemy otrzymać łaski z tytułu ufności, ponieważ konkretna obietnica z związana z tą nowenną dotyczyła tylko samej Siostry Faustyny.
Tradycyjna ascetyka była taka normalna, taka skierowana do zwyczajnych grzeszników, ludzi, którzy wciąż upadają i nie radzą sobie ze sobą, ze swoim grzechem. Nie wymagała od nich nie wiadomo czego, ale czerpała z głębokiej wiedzy o nas samych. Ot choćby takie wezwanie do codziennej, radykalnej świętości, która ma być prostsza, jeśli ma się świadomość, że jesteśmy do niej wezwani tylko dzisiaj.
Brat Elia jest współczesnym stygmatykiem.Nosi stygmaty, które co piątek otwierają się, a co roku w Wielkim Tygodniu krwawi całe jego ciało. Przeżywa Mękę Pańską.
Modlitwa - wielki przywilej, czy przykry obowiązek? Ks. Mieczysław Piotrowski TChr
Na pewnym zacnym spotkaniu głosowano, czy Bóg jest, czy też Go nie ma. Icek wstrzymał się od głosu. – Icek, dlaczego nie głosujesz? – Bo jak Boga nie ma, to dzięki Bogu, ale jak jest, to nie daj Boże!
Otaczał mnie ocean zdrady, podłości, sprytu i okrucieństwa, byłem oddalony o dwa tysiące mil od ziemi Kanaan i o dwa tysiące lat od Drugiej Świątyni i oto znalazłem ludzi z obcych narodów, którzy mieli wyryte w sercach słowa Dawida i Izajasza. Był to prawdziwy cud. Czułem to w najgłębszych zakamarkach serca, ale w jakiś sposób nie chciałem uznać całej pełni i wszystkich implikacji tego faktu.