Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił
A Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił». I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.
Kategoria
Podkategoria: Wiara
A Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił». I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.
Kult Matki Bożej Loretańskiej wywodzi się z sanktuarium domu Najświętszej Maryi Panny w Loreto. Jak podaje tradycja, jest to dom z Nazaretu, w którym Archanioł Gabriel pozdrowił przyszłą Matkę Boga i gdzie Słowo stało się Ciałem. Sanktuarium w Loreto koło Ankony (we Włoszech) jest pierwszym maryjnym sanktuarium o charakterze międzynarodowym i stało się miejscem modlitw wiernych. Wewnątrz Domku nad ołtarzem umieszczono figurę Matki Bożej Loretańskiej, przedstawiająca Maryję z Dzieciątkiem na lewej ręce. Rzeźba posiada dwie charakterystyczne cechy: jedna dalmatyka okrywa dwie postacie, a twarze Matki Bożej i Dzieciątka mają ciemne oblicza. Pośród kaplic znajdujących się w bazylice warto wspomnieć Kaplicę Polską, ozdobioną freskami w latach 1920-1946, przedstawiającymi dwa wydarzenia z historii Polski: zwycięstwo Jana III Sobieskiego pod Wiedniem oraz cud nad Wisłą.
Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost. Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost – Bóg.
W zakonie augustiańskim od wieków istnieje nabożeństwo i cześć Najświętszej Maryi Panny jako Matki Pocieszenia. Nie wiadomo, jaka jest jego geneza. Według legendy, Matka Boża ukazała się św. Monice, ubrana w czarny strój ze skórzanym pasem, w odpowiedzi na jej prośby o pomoc i pociechę po śmierci męża, Patrycjusza. Obiecała specjalną opiekę i pociechę Monice oraz wszystkim tym, którzy ku Jej czci noszą skórzany pas.
Aleksandra Mordel opowiada o swojej duchowej podróży, która rozpoczęła się w 2011 roku, kiedy to, zainspirowana świadectwem przyjaciółki, wzięła udział w rekolekcjach ignacjańskich. Po głębokich przeżyciach i odkryciu wspólnoty Nowej Ewangelizacji „Rafael” w Rudzie Śląskiej, Aleksandra zrozumiała, czym naprawdę jest działanie Ducha Świętego. W rozmowie dzieli się swoimi doświadczeniami z życia duchowego, opisując momenty, kiedy Duch Święty prowadził ją w trudnych chwilach, oraz reflektuje nad mądrością i radą, które czerpie z Jego darów jako doradca zawodowy.
Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego. Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży. Otóż my nie otrzymaliśmy ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania dobra, jakim Bóg nas obdarzył
,,Wiadomo nam dobrze, jak wielkie trapią was kłopoty tego świata. Ponieważ jednak dla tych, którzy są w największym ucisku, jedyną pociechą jest miłosierdzie Stwórcy, w Nim dajcie swą nadzieję, do Niego zwracajcie się całą duszą. Na kogo chce, sprawiedliwie dopuszcza utrapienie i uwolni tego, kto Mu ufa; Jemu więc dzięki czyńcie i cierpliwie znoście, cokolwiek zostało na was zesłane. Jest bowiem prawego umysłu nie tylko w pomyślności błogosławić Boga, ale także chwalić Go w przeciwnościach.
Ks. Dolindo Ruotolo, autor modlitwy „Jezu, Ty się tym zajmij”, był znany ze swojej żarliwej miłości do dusz czyśćcowych. W swoich głębokich i poruszających wizjach, odsłania przed nami prawdziwe oblicze tego miejsca oczyszczenia oraz przytacza niezwykłe historie i porównania, które w zaskakujący sposób ukazują nam ogromną wagę grzechów powszednich i ich konsekwencje w wieczności. Przeczytaj premierowo fragment książki „Ksiądz Dolindo Ruotolo. Oddany duszom czyśćcowym”.
Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej
Scena z dzisiejszej Ewangelii podejmuje bardzo ważny temat: stosunek Jezusa do rzeczy nieczystych, rzeczy powszechnie w czasach Jezusa uważanych za nieczyste – pisze Marcin Majewski, biblista, dr hab. teologii, profesor i wykładowca na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim, w komentarzu dla Centrum Heschela KUL na niedzielę 1 września.
Dwudziesta Druga Niedziela zwykła
Pośród samych wierzących niektórzy szukają Boga bardziej, wyraźniej i gorliwiej od innych. Mnisi nie mają innego zajęcia w życiu, niż szukanie Boga. To właśnie czyni życie monastyczne tak zasadniczo prostym. Cóż może być prostszego od szukania kogoś, kogo już znaleźliśmy? Taka, w gruncie rzeczy, jest natura owego poszukiwania: uświadamianie sobie tego, żeśmy Go znaleźli. Świadomość ta bierze początek w akcie wiary, a wypełnia się w doświadczeniu obecności Boga oraz Jego niezbadanej i nieokreślonej tożsamości, którą dane jest nam poznać, gdy Jego miłosierdzie zstępuje do naszych dusz, które istnieją już tylko w Nim, przez Niego i dla Niego.
Św. Józef z Kupertynu to jedna z najbardziej barwnych i niezwykłych postaci wśród świętych w całej historii chrześcijaństwa. Ten latający franciszkanin z racji zdolności lewitacyjnych jest patronem lotników, astronautów, podróżujących drogą powietrzną, pilotów wojsk NATO, natomiast z racji swoich trudności w nauce patronuje studentom, zdającym egzaminy, a w szczególności tym, którzy mają problemy z nauką.