Ukraińcy wydali zgodę, ale… ekshumacje polskich ofiar w Ugłach „utknęły”
Media donoszą, że mimo przełomowej zgody ze strony ukraińskich władz, wciąż nie rozpoczęto ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej w Ugłach. „Projekt utknął” – wskazują dziennikarze.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Media donoszą, że mimo przełomowej zgody ze strony ukraińskich władz, wciąż nie rozpoczęto ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej w Ugłach. „Projekt utknął” – wskazują dziennikarze.
W nocy 16–17 czerwca rosyjskie siły przeprowadziły jedną z najbardziej intensywnych ofensyw ostatnich miesięcy na Kijów — z użyciem setek dronów, rakiet balistycznych i krążących. Co najmniej 14 osób zginęło, a niemal 100 zostało rannych, w tym 44 w samej stolicy — podaje AP.
Siły Zbrojne Ukrainy Instagram potwierdziły dziś, że 15 czerwca jednostki Operacji Specjalnych, wspierane przez inne oddziały, przeprowadziły celny atak na strategiczną fabrykę dronów typu Shahed w Jełabudze, Tatarstan.
W czerwcu 2025 roku Białoruś stanie się celem największego od początku wojny rosyjskiego przerzutu bomb lotniczych i rakiet – alarmuje Wspólnota Białoruskich Kolejarzy. Według doniesień podziemnej organizacji, w dniach 14–30 czerwca z Rosji przyjadą co najmniej dwa pełne transporty kolejowe zaopatrzone w środki rażenia powietrznego. Dostawy mają trafić do dwóch kluczowych lokalizacji: Lidy w obwodzie grodzieńskim oraz Prudoka w obwodzie witebskim.
Ukraińska Służba Bezpieczeństwa (SBU) odniosła spektakularny sukces, umieszczając swojego agenta w bezpośrednim otoczeniu wysokich rangą funkcjonariuszy rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). Szpieg, działający pod fałszywą tożsamością, przez kilka lat zbierał kluczowe informacje z samego centrum rosyjskich operacji przeciwko Ukrainie. Dzięki jego pracy udało się zdemaskować agentów, rozbić siatki szpiegowskie i doprowadzić do aresztowania jednego z najgroźniejszych rosyjskich kolaborantów – Olega Kulinicza.
Narastający konflikt na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza między Izraelem a Iranem, może nieoczekiwanie wzmocnić Rosję w jej wojnie przeciwko Ukrainie. Jak wynika z najnowszej analizy amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), eskalacja działań zbrojnych w regionie prowadzi do wzrostu cen ropy, co bezpośrednio przekłada się na większe dochody budżetowe Federacji Rosyjskiej – mimo zachodnich sankcji.
Obraz Wodołymyra Zełenskiego w oczach Ukraińców jest niejednoznaczny i skomplikowany. Ogromna liczba wojskowych, ekspertów i polityków, przedstawicieli organizacji społecznych otwarcie krytykuje Zełenskiego za kontrowersyjne decyzje i zbytnią koncentrację władzy w swoich rękach. Wielu obywateli Ukrainy ma negatywny stosunek do całokształtu jego kariery politycznej, pamiętając czasy sprzed wojny i oskarżając go o to, że nie przygotował kraju do starcia z Rosją. Ale mimo to nikt nie podważa jego statusu lidera walczącej Ukrainy i wspiera go jako prezydenta w starciu z Rosją i innymi graczami na arenie międzynarodowej.
Tomasz Szmydt, były polski sędzia, który w maju 2024 roku uciekł na Białoruś i poprosił o „ochronę” reżimu Aleksandra Łukaszenki, znalazł tam nie tylko azyl polityczny, ale i... źródło dochodu. Jak ujawnili dziennikarze śledczy białoruskiego portalu Biuro, Szmydt jest jednym z głównych autorów programu propagandowego „Wolne Słowo dla Polski” – audycji nadawanej w języku polskim przez Międzynarodowe Radio Białoruś, będące częścią państwowej grupy medialnej Biełteleradiokampanija.
Na stronie amerykańskiego Departamentu Stanu opublikowano życzenia z okazji Dnia Rosji, podpisane przez sekretarza stanu Marco Rubio. Treść przesłania wywołała gwałtowną reakcję ukraińskich władz i komentatorów:
Po spektakularnej ukraińskiej operacji specjalnej nazwanej „Pajęczyna”, która sparaliżowała część rosyjskiego lotnictwa strategicznego, Moskwa przystąpiła do szeroko zakrojonego przerzutu swoich bombowców na Daleki Wschód – z dala od zasięgu ukraińskich dronów, ale w bezpośrednim sąsiedztwie amerykańskiej Alaski. To posunięcie, według analityków OSINT, może być próbą nie tylko ochrony zasobów, ale też demonstracji siły wobec Stanów Zjednoczonych.
W ramach toczących się obecnie rozmów na temat możliwego zawieszenia broni na Ukrainie, stale podnoszony jest temat przeprowadzenia wyborów w tym kraju. Domaga się tego głównie Rosja, choć na wczesnym etapie żądania te były też wspierane przez stronę amerykańską. Dla Rosji temat wyborów jest o tyle ważny, że z jednej strony służy do przeciągania rozmów, z drugiej natomiast - jeżeli Ukraina zgodziłaby się na to żądanie, Rosja mogłaby spróbować zainstalować, jeżeli nie prorosyjskiego, to przynajmniej bardziej jej uległego kandydata. Rosja może też po prostu wykorzystać wybory dla wewnętrznej destabilizacji Ukrainy. Dla obecnej amerykańskiej administracji na pewnym etapie, kiedy Donald Trumpa naciskał na Ukrainę, by była bardziej uległa w rozmowach, temat wyborów służył jako narzędzie nacisku. Żeby zmiękczyć pozycję Zeleńskiego, podważyć jego władzę wewnątrz Ukrainy i być może zamienić go na kogoś bardziej uległego. Ale co z samą Ukrainą? Jak społęczeństwo, wojsko i elity polityczne tego
W rosyjskim internecie zawrzało po publikacji nagrania, na którym żołnierz w czeczeńskich barwach strzela z granatnika przeciwpancernego na ulicy jednej z przygranicznych miejscowości. Chociaż pocisk trafił w sklep, wielu komentatorów nie ma wątpliwości – prawdziwym celem mogła być cerkiew.
W północno-wschodnim sektorze ukraińskiego nieba doszło do starcia, które może zyskać miano przełomowego w historii wojny rosyjsko-ukraińskiej. Według doniesień niemieckiego dziennika Bild, wsparty przez szwedzki samolot wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW&C, ukraiński F-16 zestrzelił rosyjskiego Su-35 nad obwodem kurskim, tuż przy granicy z Ukrainą. Operacja, przeprowadzona z chirurgiczną precyzją, ilustruje nową jakość zachodniego wsparcia technologicznego.
Ujawnione niedawno działania ukraińskich służb specjalnych ukazują rosnącą zdolność Ukrainy do przeprowadzania operacji o globalnym zasięgu, porównywanych do legendarnych akcji izraelskiego Mosadu. Oto pięć najbardziej odważnych przedsięwzięć Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), które za cel obrały strategiczne rosyjskie systemy i infrastrukturę.
Prezydent Wołodymyr Zełenski stanowczo zareagował na groźby ze strony Władimira Putina, który zapowiadał „odwet” po ukraińskim uderzeniu dronowym na rosyjskie lotniska. - „Z każdym nowym uderzeniem, każdym nowym odroczeniem dyplomacji Rosja pokazuje środkowy palec całemu światu” – oświadczył prezydent Ukrainy.