Rosja straciła już prawie 10 tys. czołgów na Ukrainie
Rosyjskie siły zbrojne straciły na ukraińskim froncie nie tylko aż blisko 816 tys. żołnierzy, ale nieuchronnie zbliżają się do liczby 10 tys. straconych na Ukrainie czołgów.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Rosyjskie siły zbrojne straciły na ukraińskim froncie nie tylko aż blisko 816 tys. żołnierzy, ale nieuchronnie zbliżają się do liczby 10 tys. straconych na Ukrainie czołgów.
Podczas rosyjskich nocnych ataków na Ukrainę, Rosja naruszyła przestrzeń powietrzną Rumunii.
W Katarze mają być prowadzone niejawne rozmowy pomiędzy przedstawicielami Ukrainy i Rosji w sprawie warunków ewentualnego zaprzestania działań wojennych.
Prezydent Andrzej Duda przyjął dziś prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Po spotkaniu przywódcy wystąpili na wspólnej konferencji prasowej, w czasie której polski prezydent poruszył temat ewentualnego przystąpienia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Tajemnicze uszkodzenia podmorskich kabli stały się poważnym problemem w ostatnim czasie. Co ciekawe uszkodzenia powstawały najczęściej, gdy w okolicy stwierdzano obecność chińskich lub rosyjskich statków. Okazuje się, że chińscy naukowcy zaprojektowali specjalne urządzenie do przecinania kabli podmorskich.
Rosyjskie siły okupacyjne w obwodzie chersońskim na lewym brzegu Dniepru ponoszą dramatyczne straty, o czym informuje ukraiński ruch partyzancki ATESZ. Według najnowszych danych, w wielu jednostkach liczba zdolnych do walki żołnierzy spadła poniżej połowy stanu osobowego. Szczególnie dotknięta jest 70. Dywizja zmotoryzowana, która znalazła się pod ciągłym ostrzałem ukraińskich dronów-kamikaze.
W ostatnich dniach doszło do mocnych napięć na linii Teheran–Moskwa. Generał brygady Behrouz Esbati z irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej publicznie oskarżył Rosję o zdradę w Syrii.
Ukraińskie Siły Zbrojne poinformowały o wzięciu do niewoli dwóch północnokoreańskich żołnierzy walczących po stronie Rosji. Informację tę potwierdził prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, na swoich oficjalnych kanałach na Telegramie i X.
Do mediów trafiły nagrania ze skutecznego ataku Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Sił Morskich na rosyjski skład amunicji oraz magazyn dronów w obwodzie rostowskim.
Były hokeista reprezentacji Czechosłowacji Vaclav Nedomansky rozwścieczył Rosjan, nazywając ich „prymitywnym narodem”. Jego słowa odbiły się szerokim echem, a komentują je nawet rosyjscy politycy.
Eksperci Instytutu Badań nad Wojną (ISW) nie pozostawiają wątpliwości – propozycje rozmów pokojowych na warunkach Władimira Putina nie mogą zapewnić trwałego pokoju. Mimo deklarowanej otwartości Kremla na negocjacje, stanowisko Rosji pozostaje niezmienne, opierając się na żądaniach dotyczących Ukrainy, które Putin wyraził już w 2024 roku.
Ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły spektakularny atak na rosyjskie cele wojskowe, w tym kluczowy magazyn amunicji oraz skład dronów rozpoznawczych w miejscowości Czałtyr, w obwodzie rostowskim. Operację zrealizowano w nocy z 9 na 10 stycznia, łącząc precyzję dronów z siłą pocisku manewrującego Neptun – podaje RBK-Ukraina.
„Jeśli się tylko potwierdzi – to świetna wiadomość” – napisał prezes IPN Karol Nawrocki, odnosząc się do dzisiejszego wpisu premiera Donalda Tuska, który ogłosił przełom ws. ekshumacji ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach.
Według ukraińskich szacunków już 801670 rosyjskich żołnierzy zginęło podczas trwającej od niespełna trzech lat wojny na Ukrainie.
Aż kilkudziesięciu ukraińskich żołnierzy uciekło z obozu szkoleniowego we Francji.