Rosnieft. Wenezuelski ból głowy
Wenezuela rządzona kolejno przez Hugo Chaveza, a następnie Nicolasa Maduro, stała się głównym sojusznikiem Rosji na półkuli zachodniej. Ceną tego sojuszu jest faktyczne dotowanie socjalistycznie zarządzanej gospodarki tego kraju przez Rosję. Główną rolę odgrywa w tym koncern Rosnieft, a jego szef Igor Sieczin stał się głównym łącznikiem Kremla z Caracas. Dramatycznie pogarszająca się sytuacja ekonomiczna Wenezueli zwiększa jednak ryzyko rosyjskich inwestycji i kredytów w lokalny sektor naftowy. Aktywa koncernu PDVSA znalazły się na celowniku zachodnich wierzycieli, a Rosnieft nie spieszy się już z wykładaniem pieniędzy na bankruta. Zupełny krach Wenezueli i polityczna zmiana w Caracas może spowodować, że Rosjanie stracą miliardy wpompowanych tam dolarów.