Rosja ćwiczy atak więc... nie zaatakuje. Polska póki co bezpieczna
Czy białorusko-rosyjskie manewry Zapad 2017 to zapowiedź ataku ze strony Rosji i realne bliskie zagrożenie dla NATO?
Kategoria
Sekcja: Wschód
Czy białorusko-rosyjskie manewry Zapad 2017 to zapowiedź ataku ze strony Rosji i realne bliskie zagrożenie dla NATO?
Z Moskwy dochodzą nas groźne pomruki. Tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało specjalny komunikat, w którym przeczytać można o „skandalicznej prowokacji” (albo oburzającej, zależnie jak przetłumaczymy). Centrala rosyjskiej dyplomacji gwarantuje nam, że „nie pozostanie to bez konsekwencji”. A jakich? Możemy się tylko domyślać, skoro w tym samym oświadczeniu przeczytać można, że dzięki wysiłkowi Armii Czerwonej, Polska ostała się, jako państwo, a Polacy, jako naród nie zostali zniszczeni ani wygnani. W całej sprawie chodzi o mającą wejść w Polsce w życie ustawę zakazującą propagandy totalitarnej, w tym i komunistycznej, w przestrzeni publicznej. Mają zostać zlikwidowane pomniki i monumenty z czasów PRL sławiące czyn bratniej armii i narodu. Chyba, że upamiętnienia, wzniesione zostały na cmentarzach lub w miejscach, w których spoczywają szczątki poległych. Wówczas zostają. Ale tę ostatnią kwestię rosyjscy, choć może należałoby napisać sowieccy, dyplomaci pomijają milczeniem i do
MSZ Rosji „oburzającą prowokacją” nazwało przepisy, wedle których usuwanie z przestrzeni publicznej będą pomniki radzieckich żołnierzy. Zapowiedziano także, że nie pozostanie to „bez konsekwencji”.
Prezydent USA Donald Trump powinien ujawnić informacje, jakie CIA posiada na temat zamachu na papieża Jana Pawła II oraz wezwać Putina, by wyjaśnił, jaka była w nim rola Kremla – twierdzi Paul Kengor, autor książki dot. współpracy prezydenta USA Ronalda Reagana z papieżem Polakiem.
Jak poinformowało niemieckie radio Detschlandfunk, powołując się na ukraińską organizację pozarządową Wschodnioukraińska Grupa Praw Człowieka, prorosyjscy separatyści stworzyli w Donbasie sieć obozów pracy, o czym doskonale wiedziała Rosja.
Dziś prezydent Ukrainy Petro Poroszenko spotkał się z sekretarzem generalnym NATO Jensem Soltenbergiem. Sprawę skomentowała Rosja, twierdząc, że członkostwo Ukrainy w NATO… nie zwiększy stabilności i bezpieczeństwa w Europie.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg w poniedziałek w Kijowie wypowiedział się w sprawie obecności rosyjskich wojsk na terenie Ukrainy.
Dziś prezydent USA Donald Trump opublikował całą serię wpisów na tweeterze, w których odnosił się do jego rozmów z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem. Podkreślił między innymi, że czas już na konstruktywną współpracę z Rosją.
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w sobotę, że jego kraj będzie wywiązywał się z paryskiego porozumienia klimatycznego.
Agencja Reuters donosi, że Władimir Putin lecąc na szczyt G20 do Hamburga, wybrał wyjątkowo dziwną trasę, omijając Polskę i kraje bałtyckie.
Do Sankt Petersburga przypłynąć ma wiele jednostek pływających rosyjskiej floty. Oficjalnym powodem są przygotowywane tam centralne obchody dnia marynarki wojennej. Jednak dowództwo rosyjskie może chcieć tak naprawdę bez rozgłosu wzmocnić Flotę Bałtycką – informuje defence24.pl.
Czy to Rosjanie zaatakowali kilkanaśce amerykańskich elektrowni w maju oraz czerwcu? „New York Times” dotarł do sprawozdania Departamentu Bezpieczeństwa, z którego wynika, że za cyberprzestępstwami mogli stać właśnie rosyjscy hakerzy.
Przed konsulatem Polski w Kijowie funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymali aż 29 osób, które miały jej zdaniem działać na zlecenie służb specjalnych Rosji. Przed konsulatem Polski chciano przeprowadzić prowokację.
Dwadzieścia okrętów rosyjskiej floty rozpocznie w czwartek udział w ćwiczeniach na Bałtyku. Mają one sprawdzić gotowość do zwalczania okrętów podwodnych.
Rosja przedłużyła do końca 2018 roku zakaz importu żywności z Zachodu.