ISW: Kim Dzong Un wysyła tysiące żołnierzy na Ukrainę
Instytut Studiów nad Wojną donosi, że w Rosji odbywa się szkolenie tysięcy żołnierzy z Korei Północnej. Kontyngent najpewniej zostanie rozmieszczony na ukraińskim froncie.
Kategoria
Sekcja: Wschód
Instytut Studiów nad Wojną donosi, że w Rosji odbywa się szkolenie tysięcy żołnierzy z Korei Północnej. Kontyngent najpewniej zostanie rozmieszczony na ukraińskim froncie.
Jak czytamy, Rosja zdecydowała się na przerzut około 50 tysięcy żołnierzy do obwodu kurskiego, co doprowadziło do osłabienia jej sił na wschodzie Ukrainy, szczególnie w Donbasie.
Jak donoszą media, Wielka Brytania rozważa wysłanie swoich żołnierzy na Ukrainę, aby wspierać ukraińskie wojsko w ramach programu szkoleniowego. Według doniesień z The Times, brytyjscy instruktorzy wojskowi mogą niebawem szkolić ukraińskich rekrutów na miejscu, co byłoby znaczącym krokiem naprzód w dotychczasowym zaangażowaniu Londynu.
Po raz czwarty prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński spotkał się osobiście z Papieżem Franciszkiem. Oprócz trwającej ponad pół godziny rozmowy z Ojcem Świętym, ukraiński przywódca odbył też spotkania w watykańskim Sekretariacie Stanu.
Około 6:30 doszło dziś do wypadku z udziałem polskiego autobusu na obwodnicy Lwowa, w okolicach wsi Czyszki. W zdarzeniu zginęły trzy osoby.
„Polska jest jedynym sponsorem modułów Starlink wykorzystywanych przez ukraińskich żołnierzy” – powiedział Radek Sikorski.
- Pamięć historyczna Rosji opiera się na kulcie obrzydliwych łotrów, którzy w imię tak zwanego „zbierania ziem ruskich” dokonywali najbardziej przerażających zbrodni przeciwko ludzkości. Sadystyczny maniak Iwan Groźny ze swoimi oprycznikami, podły i okrutny morderca Piotr I Wielki oraz krwawy, bezwzględny dyktator Józef Stalin – to kultowe postacie rosyjskiego panteonu. Świadomość polityczna Rosjan kształtuje się pod wpływem narracji, która usprawiedliwia najokrutniejsze i najpodlejsze zbrodnie w imię ekspansji terytorialnej oraz zajęcia nowych obszarów (tzw. „zbierania ziem ruskich”). Dlatego wzorem dla Putina są właśnie ci bestialsko okrutni łajdacy, którzy popełnili najbardziej odrażające zbrodnie, aby zdobyć nowe terytoria dla rosyjskiego imperium zła - pisze Włodzimierz Iszczuk, redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”.
Jak podają media, Władimir Putin wręczył Alaksandrowi Łukaszence Order św. Andrzeja – najwyższe odznaczenie państwowe w Rosji. Choć ceremonii towarzyszyły słowa uznania i emocjonalne wyrazy przyjaźni, rzeczywistość, w jakiej znajduje się Białoruś, pokazuje pełny wasalizm Łukaszenki w odniesieniu do Rosji.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że istnieje możliwość zakończenia działań wojennych na Ukrainie do końca przyszłego roku.
Aż do momentu rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, prezydent tego kraju Wołodymyr Zełenski miał odrzucać amerykańskie ostrzeżenia przed rosysjką napaścią zbrojną.
Ukraińskie siły dokonały kolejnego już ataku na rosyjski skład amunicji.
Jak donoszą serwisy informacyjne, Ministerstwo Obrony Korei Południowej podało, że reżim może wkrótce wysłać część swoich regularnych sił zbrojnych na Ukrainę, co stanowiłoby znaczącą eskalację już i tak napiętej sytuacji w regionie. Eksperci ostrzegają, że taki ruch byłby bezpośrednim wsparciem dla Rosji w jej działaniach wojennych.
Na Krymie, w mieście Teodozja, sytuacja staje się coraz bardziej napięta. Po ataku ukraińskich dronów, który miał miejsce 7 października, na największą bazę naftową w regionie, zarządzono ewakuację mieszkańców. Rosyjskie władze ogłosiły stan „nadzwyczajnej sytuacji technologicznej”, a blisko 1,1 tys. osób zostało już wywiezionych z obszaru objętego pożarem.
Od północy aż do świtu trwał kilkugodzinny szturm rosyjskich dronów na ukraiński obwód odeski.
Jak podają media, 26 października Gruzja stanie przed ważnym wyborem podczas zbliżających się wyborów parlamentarnych. Stawką jest przyszłość kraju: kontynuowanie bliskiej współpracy z Rosją albo wyraźny zwrot ku Zachodowi. Premier Gruzji, Irakli Kobakhidze, prezentując program wyborczy rządzącej partii Gruzińskie Marzenie, podkreślił, że jednym z kluczowych celów jest poprawa relacji z Unią Europejską i NATO.