Terlikowski: Dramat bycia gejem!
Setki, a może tysiące partnerów, niemożność bycia z nikim na stałe, seks z każdym i w każdy miejscu, a także nieustanne zagrożenie HIV/AIDS – tak w dużym uproszczeniu wygląda życie geja według Jakuba Janiszewskiego. Brak miłości i sprowadzenie wszystkiego do technik seksualnych – to drugi element, którego nie da się pominąć w ich życiu. I nie widać jakoś w tej spowiedzi Janiszewskego, w jego wyznaniach szczególnej radości. Jest w niej raczej głęboki smutek, który niewiele ma wspólnego z homofobią otoczenia, a jest raczej efektem głębokiego uświadomienia sobie, że nie jest się zdolnym do normalnego życia. Można oczywiście to racjonalizować, snuć narracje o odmienności, ale samotność, poczucie bezsensu wychodzi.