Zmarła żona płk. Kuklińskiego
– Bardzo przeżywała rozłąkę z Polską, za którą tęskniła. Była dobrym człowiekiem. Szmat ziemi, około półtora hektara, przekazała – jak zapisano w akcie notarialnym – pod budowę kościoła w gm. Wawer pod Warszawą. Wszystkie polonica, cały księgozbiór Kuklińskich przekazała na rzecz Uniwersytetu Wrocławskiego. Podobnie było z jachtem, który został przekazany Chrześcijańskiej Szkole pod Żaglami. Został on ochrzczony jako „Strażnik poranka” i pływał z polską młodzieżą m.in. po Bałtyku i Morzu Śródziemnym - mówił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Roman Barszcz, przyjaciel rodziny Kuklińskich.