Ks. Henryk Zieliński: Ile potrzebuje Kościół?
Mówienie o ośmiu miliardach złotych, których rzekomo Kościół potrzebuje na swoją działalność, jest co najmniej niefortunne. Co gorsza – mylące. Tym bardziej mylące jest twierdzenie o dwóch miliardach złotych z tej kwoty, pochodzących z dotacji budżetu państwa, nawet jeśli w ustach konkretnego hierarchy miał to być argument wskazujący na nikły promil, jaki w tej sumie stanowiłyby wpływy z odpisu podatkowego. Bo zarówno szacowanie potencjalnych wpływów z dobrowolnego odpisu 0,5 proc. od wysokości podatku, jak i wyliczenia owych ośmiu miliardów opierają się na fałszywych przesłankach. I to jest najważniejsze, chodzi bowiem o prawdę. A efekt, jaki owe miliardy wywołały, to już sprawa wtórna, ale przy obecnej nagonce na Kościół – też warta zauważenia. Tylko czekać, aż owe bajkowe miliardy będą uzasadnieniem dla żądań dodatkowego opodatkowania Kościoła i potwierdzeniem mitów o jego bogactwie. Podkreślam, że chodzi o żądania dodatkowego opodatkowania, ponieważ twierdzenie, że Kościół, jego du