Adam Szostkiewicz gromi wiarę w demony. Jego zdaniem cofa nas ona do średniowiecza
- Witajcie w średniowieczu, tym najmroczniejszym, od polowań na czarownice i tropienia innych diabelskich knowań i spisków. Im więcej tego straszenia szatanem, tym większa szansa, że przerażony, zdezorientowany i niedouczony Polak katolik zacznie się rozglądać za amuletami, tak na wszelki wypadek, jako za dodatkowym zabezpieczeniem przed złem, którym jest przez Kościół straszony – oznajmia Szostkiewicz.