Papież Benedykt XVI w konflikcie z kard. Dziwiszem?
Za potwierdzeniem tej tezy, zdaniem włoskich mediów, przemawia chłodne pożegnanie kard. Dziwisza z Benedyktem XVI w ostatnim dniu jego pontyfikatu.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Za potwierdzeniem tej tezy, zdaniem włoskich mediów, przemawia chłodne pożegnanie kard. Dziwisza z Benedyktem XVI w ostatnim dniu jego pontyfikatu.
Wciąż nie wiadomo dokładnie, kim były osoby zakłócające spotkanie. Reporterka TVN24 przekonywała jednak, że były wśród nich osoby kojarzone z ruchem narodowym.
Tematem 6 numeru tygodnika "Do Rzeczy" jest próba odpowiedzi na kluczowe w tym kontekście pytanie – kto zabił Jezusa.
- Nie tylko się z tym nie zgadzam, ale uważam wręcz, że to co powiedział mój ojciec, jest z gruntu złe i szkodliwe – oznajmił Jarosław Wałęsa w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. A dalej stwierdził, że ojciec jest już stary i dlatego opowiada takie rzeczy. - Ale też jest częścią Polski, częścią starszego pokolenia i, niestety, wygłosił pogląd charakterystyczny dla swojego pokolenia. Proszę sobie wyobrazić, że po tej wypowiedzi dostał mnóstwo gratulacji od znajomych, kolegów, bo na forum publicznym stwierdził dokładnie to, co oni myślą. Takie przekonanie prawdopodobnie dominuje wśród starszych. Ich mentalność nie nadąża za rozwojem naszego społeczeństwa i to jest przerażające – podkreślił.
Po sobotnim konkursie drużynowym okazało się, że sędziowie już w pierwszej serii błędnie ocenili skok jednego z norweskich skoczków, przez co ostatecznie Skandynawowie zawody zakończyli bez medalu, a polski zespół po raz pierwszy w historii stanął na podium Mistrzostw Świata.
- Ostatnio część naukowców przekracza granice rzetelności naukowej, wkraczając w sferę indoktrynacji światopoglądowej. Tę akceptujemy na uczelniach, które z definicji mają charakter światopoglądowy, np. katolickich. Ale każda świecka uczelnia powinna być otwarta na wszelkie poglądy i wszystkie wyznania, również na ateizm i agnostykę – oznajmiła minister Kudrycka w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. I gdyby tej jej słowa potraktować poważnie, to natychmiast należałoby zlikwidować wszystkie katedry czy instytuty genderowe, które z nauką mają tyle wspólnego, ile marksizm leninizm z rozumem.
Jeszcze przed zakończeniem pontyfikatu Benedykt XVI zrobił wiernym cenny dar, zezwalając na telewizyjne wystawienie Całunu Turyńskiego. Ponieważ właścicielem tej relikwii jest Stolica Apostolska, każde jej wystawienie wymaga autoryzacji Papieża. W telewizji będzie można zobaczyć z bliska Całun po raz drugi w historii od 1973 r., a od tego czasu technologia poszła znacznie naprzód. Obraz będzie w wysokiej rozdzielczości, dostępny także dla smartfonów.Jak poinformował arcybiskup Turynu Cesare Nosiglia, wystawienie za pośrednictwem włoskiej telewizji publicznej RAI i Mondowizji odbędzie się w Wielką Sobotę 30 marca. To właśnie Benedykt XVI nazwał Całun „ikoną Wielkiej Soboty”. Transmisja potrwa półtorej godziny i będzie też w niej minuta adoracji w całkowitej ciszy.
25-latek z Zakopanego jest osobą wierzącą w Pana Boga - pisze Agnieszka Bialik w artykule „Kamil Stoch: Opiekuńcze skrzydła w dwutygodniku „Droga”. Wiarę wyniósł z domu, od rodziców i dziadków. Choć starty w Pucharze Świata mu tego nie ułatwiają, w każdą niedzielę stara się uczestniczyć we Mszy św. Jeśli nie jest to możliwe, wtedy pozostaje modlitwa. Kiedy szczególnie rozmawia z Panem Bogiem? – Kiedy coś mi się nie udaje, wtedy oddaje się pod opiekuńcze skrzydła Pana Boga. Wiem wtedy, że jest przy mnie, czuję to. Modlę się o to, by żadnemu z zawodników nic się nie stało. Bym umiał cieszyć się ze zwycięstwa i godnie przyjął porażkę. Dziękuję za wszystko Panu Bogu, bo Jemy wszystko zawdzięczam – mówi Kamil Stoch. Kim był dla Kamila bł. Jan Paweł II? – Żałuję, że nie spotkałem się osobiście z Ojcem Świętym. Jeszcze niedawno nie do końca chyba rozumiałem znaczenie, jakie ma Jego nauka. Dopiero później dotarło do mnie bardzo ważne przesłanie, jakie zostawił młodym ludziom: „Musicie od siebi
Pamiętam, że tak żyliśmy od jednego przetasowania do drugiego. Układaliśmy przed każdym plenum partyjnym czy zjazdem, scenariusze rozwoju wydarzeń w kraju. Przebieg partyjnych sabatów i personalne decyzje tam podjęte korygowały nasze hipotetyczne założenia. Gubiliśmy w tych analizach i scenariuszach sprawę najistotniejszą. Tak naprawdę, żadne ważne zmiany nie miały miejsca. A my, intelektualne lekkoduchy i polityczni ignoranci - filozofowie, socjolodzy, historycy, ekonomiści, dziennikarze - podniecaliśmy się, najdrobniejszym kichnięciem władzy. Do jakiego stopnia byliśmy zaczadzeni, uświadomiły nam dopiero wydarzenia sierpniowe 1980 r.
- Uważam, że ciemnotę powinno się piętnować w zarodku, zwłaszcza jeśli w nikczemny sposób powołuje się na specjalne związki z Bogiem - mówi twórca "Lejdis".
Według doniesień medialnych wśród hierarchów opowiadających się za takim rozwiązaniem jest dwóch wpływowych kardynałów: dziekan Kolegium Kardynalskiego Angelo Sodano i kard. Giovanni Battista Re. Co ciekawe, pomysł popierają włoscy purpuraci z Kurii Rzymskiej.
Te pytania nie są czysto teoretyczne. Zastanawiają się nad nimi nie tylko bioetycy, ale także sędziowie i urzędnicy, którzy muszą rozstrzygać tego typu problemy. Dodatkowej pikanterii dodają tym sprawom problemy związane z „rodzicielstwem” osób homoseksualnych i tworzenia przez nie skomplikowanych tworów pseudorodzinnych czy prawnych. Wszystko to razem oznacza pokazuje, jak in vitro czy przyznanie praw małżeńskich osobom homoseksualnym niszczy rodzinę, małżeństwo i życie społeczne, a także normalne relacje międzyludzkie.
"Wobec śmierci kolejnego dziecka wskutek nieudzielenia fachowej pomocy medycznej (...), jako członkowie zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, stawiamy pod znakiem zapytania swoje dalsze działania na rzecz pomocy polskiej medycynie dziecięcej" - czytamy we wspólnym oświadczeniu Lidii i Jerzego Owsiaków.
Obok Olejnik stanął Ruch Palikota, który również jest zbulwersowany słowami Lecha Wałęsy. Janusz Palikot powiedział: "Lech Wałęsa do tej pory słynął z tego, że burzył mury. Od wczoraj zaczął te mury stawiać. Przeskakiwał przez płoty, a teraz płotami grodzi, oddziela od siebie ludzi.Robert Biedroń, jeden z homoseksualnych polityków, przypomniał z kolei, że w Polsce istniały już getta ławkowe i bardzo źle się to kojarzy. Zaapelował do Lecha Wałęsy, by się z nim spotkał i porozmawiał na temat sytuacji osób homoseksualnych w Polsce: "Nie zasługuję na to, żeby siedzieć za jakimkolwiek murem lub w ostatnim rzędzie i mam nadzieję, że tego panu dowiodę".