Polska Walcząca na Manifie. "Im nie chodzi o Polkę, ale o wyzwalanie z polskości (...). Ukryta rywalizacja z Marszem Niepodległości"
Zbliża się 8 marca, Dzień Kobiet, a więc manify – feministyczne podchody w największych polskich miastach. Osobiście, choć święto to jest reliktem PRL, szczerze żałuję, że już dawno przestało nam się kojarzyć z goździkiem (tudzież tulipanem, czy jakimkolwiek innym kwiatkiem). Pierwsze skojarzenie, jakie przychodzi na myśl, to właśnie wylegające tego dnia na ulice rozwrzeszczane feminazistki. A tym bardziej rozwrzeszczane, im mniej zwraca się na nie uwagę. Stąd z roku na rok coraz mocniejsze hasła, coraz bardziej kontrowersyjne pomysły. Często wymierzone po prostu w Kościół, jakby nieodłącznym elementem feministek był antyklerykalizm.