OKEM o sytuacji Telewizji TRWAM
Obywatelska Komisja Etyki Mediów wydała dzisiaj oświadczenie w sprawie niedopuszczenia TV Trwam do cyfrowego multipleksu. Poniżej zamieszczamy cały dokument.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Obywatelska Komisja Etyki Mediów wydała dzisiaj oświadczenie w sprawie niedopuszczenia TV Trwam do cyfrowego multipleksu. Poniżej zamieszczamy cały dokument.
Jeśli ktoś chciał w sobotni wieczór skorzystać ze stron Sejmu, Kancelarii Premiera czy prezydent RP - mógł mieć poważny problem. Żadna ze stron nie działała. Trwało to kilka godzin.
Do odnowienia przyrzeczeń małżeńskich zapraszano w szczególności te pary, które w tym roku obchodziły lub będą obchodzić okrągłą rocznicę ślubu. W niektórych parafiach proboszczowie wysyłali do takich małżonków imienne zaproszenia, w innych zapraszali ich osobiście lub z ambony. W niektórych wspólnotach zaproszenie pojawiało się dodatkowo na parafialnej stronie internetowej. W zależności od wielkości parafii ślubną przysięgę odnowiło od 45 do 330 par małżeńskich. Inicjatywę chwalą zarówno wierni, jak i proboszczowie.
"W napływających do Rzecznika indywidualnych wnioskach regularnie pojawia się problem dyskryminacyjnych treści zawartych w reklamach telewizyjnych" - napisała Lipowicz do Dworaka w liście udostępnionym na jej stronach internetowych. "Należy zgodzić się z twierdzeniem, że wizerunek kobiet jest w tym kontekście niejednokrotnie traktowany instrumentalnie. Chodzić tu może zarówno o wypadki traktowania kobiet jako obiektu seksualnego (np. w reklamach środków na potencję), przypisywanie im jednoznacznie wynikających ze stereotypów ról społecznych (np. reklamy sprzętu AGD czy produktów spożywczych), czy wreszcie przekazywania zniekształconych wzorców zdrowia i urody (np. w reklamach kosmetyków i odzieży)" – oświadczyła rzecznik, która przypomina, że zgodnie z ustawą z 1992 r. o radiofonii i telewizji KRRiT stoi na straży wolności słowa w radiu i telewizji oraz sprawuje kontrolę działalności nadawców, a ich przekaz "nie może zawierać treści dyskryminujących ze względu na rasę, płeć, narodowość
Przez przedmałżeńskie współżycie trwoni się coś niezwykle istotnego. Nie przynosi się już współmałżonkowi daru z siebie – największego, zachowanego wyłącznie dla niego. Został on rozmieniony na drobne, przeszedł przez różne ręce. Bywa, że on (ona) ma do dania niewiele więcej ponad techniczne umiejętności wywoływania przyjemnych odczuć, wyćwiczone w poprzednich związkach. Ale cóż to ma za znaczenie!
- Trzeba jednak pamiętać, że w Internecie jest też dużo szamba. Czy blokowanie obecnie przez hakerów stron internetowych instytucji, które wspierają cenzurowanie Internetu jest etyczne? Trudno namawiać w tym wypadku do łamania prawa, ale pamiętajmy jednak, że prawo jest bardziej w interesie silnych. To nie jest tak, że ono jest stanowione w interesie dobra wspólnego. Są wpływowe środowiska, które wykorzystują je do umacniania swoich interesów i wplywów.
To, co napisałem powyżej nie jest żartem. Nie jest to także początek jakiejś powieści science fiction. Nie, nie, to opinia poważnej brytyjskiej bioetyk Anny Smajdor z University of East England. A tekst ukazał się w naukowym piśmie „Cambridge Quarterly of Healthcare Ethic”.
Myślę, że rząd nie bardzo zdaje sobie sprawę z tego, co zdecydował się podpisać. Problem polega na tym, że ludzie, którzy montowali Unię Europejską, nieustannie działają jednym sposobem – wszystkie ustawy robią niejasne, niezrozumiałe, bo w mętnej wodzie łatwiej łowi się ryby. Na przykład przez całe lata najpierw wmawiano nam, że jesteśmy w Unii Europejskiej, choć formalnie jeszcze w niej nie byliśmy, bo ona nie staniała, natomiast od 1 grudnia 2009, kiedy już rzeczywiście jesteśmy w UE, to wmawia nam się, że jeszcze w niej NIE jesteśmy, że ciągle jesteśmy suwerennym państwem. Niby suwerennym, ale nie do końca, etc.
Skąd pomysł? Jak mówią, to rozwinięcie antysylwestra, którego organizują od kilku lat. Co roku kilkudziesięciu śmiałków 31 grudnia zamiast iść na imprezę sylwestrową jedzie do tynieckiego klasztoru na mszę, po której w zaciszu tamtejszych murów medytują nad odchodzącym rokiem.
Na całym świecie coraz więcej młodych osób sięga po papierosa: najmłodszy palacz ma zaledwie...18 miesięcy i wypala ponad paczkę papierosów dziennie. W Wielkiej Brytanii po pierwszego papierosa sięga aż 60% 12-latków.
Sytuacja dotycząca odmowy przez KRRiT przyznania miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam jest bardzo przykra i bolesna, a także zawstydzająca dla naszej Ojczyzny. Zaprzecza zasadom pluralizmu, o którym bardzo wiele się mówi. Jednak okazuje się, że ci, którzy najczęściej o tym mówią, zachowują się wbrew tym zasadom.
Zachęcamy do obejrzenia fragmentu programu "Młodzież kontra" z 22 stycznia 2012 roku, którego gościem była Wanda Nowicka. Po pytaniach Adama Małeckiego aborcjonistce puściły nerwy - wyraziła poparcie dla komunistycznych poglądów swojego syna. Nie odcięła się również od usprawiedliwiania zbrodni katyńskiej.
„Tankujemy za symboliczną złotówkę. Idziemy zapłacić, pooglądać gazety, zjeść hot-doga itd." - w ten sposób kierowcy na portalu społecznościowym Facebook namawiają innych do wzięcia udziału w poniedziałkowej akcji blokowania stacji benzynowych. To wyraz sprzeciwu wobec drogich paliw. Organizatorem protestu jest znów Polska Inicjatywa Obywatelska, która w grudniu ubiegłego roku nawoływała do zaangażowania się w podobną demonstrację. Udział w akcji potwierdziło na facebooku ponad dwa tysiące osób. Zaproszonych jest ponad 10 tysięcy zmotoryzowanych”- informuje TVN24. "Zbierzemy się na parkingach w całej Polsce (...), podzielimy na grupki i udamy się na stacje benzynowe. Tam podjeżdżamy do dystrybutora, tankujemy za symboliczną złotówkę, idziemy zapłacić, pooglądać gazety, zjeść hot-doga itp. Wracamy do samochodu i tankujemy znowu i tak np. tankujemy za 20,50,100 zł. - instruują organizatorzy protestu, który ma odbyć się w 17 polskich miastach. W Warszawie zaś zebrani przy ulicy Smolnej ki
Po kompromitacji rządu wobec Rosji, rezygnacji z samodzielnej polityki wschodniej, jaką prowadził Prezydent Lech Kaczyński, doczekaliśmy się skandalicznych deklaracji ministra spraw zagranicznych w Berlinie, które jednostronnie proponowały ograniczenie polskiej suwerenności. Teraz czas, aby to opozycja przedstawiła swoje stanowisko w sprawie kryzysu Unii Europejskiej i tzw. paktu stabilności.