Wiadomości
Rzecznik ambasady RP w Hadze, Janusz Wołosz, mówi, że odebrał już ponad 30 skarg od naszych rodaków, którzy informują np. o tym ,ze nie wpuszcza ich się na dyskoteki z powodu narodowości. Szykany wobec Polaków są częścią antyimigranckiej kampanii, którą rozkręcił zeszłym roku gabinet premiera Marka Ruttego. Jak podkreśla stało się to pod presją ksenofobicznej Partii Wolności Gerta Wildersa i za przyzwoleniem coraz bardziej niechętnie nastawionego do integracji europejskiej społeczeństwa. „Polacy stają się dla populistów celem ataków - takim jak kiedyś Marokańczycy czy Turcy, których oskarżano, że nie chcą się integrować i przejadają zasiłki.”- czytamy w GW.