Warzecha: Ważne, jak zareagują władze w Polsce
- Rosjanie poddają nas próbie. Prezydent Komorowski i premier Tusk powinni zareagować stanowczo - mówi portalowi Fronda.pl Łukasz Warzecha.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
- Rosjanie poddają nas próbie. Prezydent Komorowski i premier Tusk powinni zareagować stanowczo - mówi portalowi Fronda.pl Łukasz Warzecha.
To, co zrobili Rosjanie, jest rzeczą niesłychaną. Podejrzewam, że Rosjanom może chodzić o celowe sprowokowanie w Polsce gwałtownych reakcji podczas jutrzejszych obchodów rocznicowych - mówi portalowi Fronda.pl Rafał Ziemkiewicz.
- Odbieram to jako wielki skandal. Nie wiem tylko, czy jest to inicjatywa wyłącznie władz lokalnych, czy też być może odbyło się to za zezwoleniem Moskwy - powiedział Paweł Deresz. Małgorzata Szmajdzińska powiedziała w TVN24, że jest "zszokowana tą informacją". - Ja byłam pełna dobrej wiary i miałam nadzieję, że takie sprawy będą załatwiane w zupełnie inny sposób. To bardzo przykry incydent, ubolewam nad tym, że coś takiego się stało - przyznała wdowa po Jerzym Szmajdzińskim.
Reżyser filmu "Cristiada” z Andym Garcią w jednej z głównych ról mówi, że jego dzieło ma przypomnieć o zbrojnym oporze wobec próby zsekularyzowania Meksyku w latach 20-tych zeszłego wieku. Konflikt między antyklerykalną władzą socjalistów i społeczeństwem, które stanęło w obronie swojej wiary, przyniósł prawie 90 tys. zabitych.
Rekin biznesu Donald Trump zszokował widzów CBC przyznając, że po latach wspierania aborcji przechodzi na stronę pro-life. Zapowiedział również walkę z polityką aborcyjną Baracka Obamy.
Strach nie jest najlepszym doradcą, a już na pewno nie sprzyja myśleniu – taka refleksja nasuwa się po lekturze książki Grzegorza Kucharczyka „Strachy z Gazety. 20 lat przestróg dla Polski”, która właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa Fronda.
Bardzo wzruszyłem się troską policji i władz miasta o bezpieczeństwo Warszawy w związku z zapalaniem zniczy przed Pałacem Prezydenckim. A jeszcze bardziej podoba mi się pomysł, by zniczy i kwiatów nie układali ci, którzy przychodzą, ale policjanci. I dlatego proponuje rozszerzenie tego pomysłu na inne dni w roku.
I kolejny „genialny” pomysł władz miasta i stołecznej policji. Otóż postanowiły one, że Pałac Prezydencki będzie oddzielony od ludzi wspominających tragedię smoleńską solidnymi barierkami. A znicze pod pałacem będą ustawiane przez służby porządkowe, bo może być nich tak dużo, że zagrożą bezpieczeństwu.
Koszty decyzji premiera Donalda Tuska i (wówczas jeszcze pełniącego obowiązki) prezydenta Bronisława Komorowskiego, by za wszelką cenę, na trupach ze Smoleńska, i za cenę prawdy budować „pojednanie z Rosjanami” są dramatyczne. I to także w wymiarze czysto politycznym. Okazuje się bowiem, że w efekcie straciliśmy wiarygodność w NATO i Patrioty.
Bezpieczne, silne, aktywne na arenie międzynarodowej państwo i dumne ze swojej polskości i solidarne społeczeństwo – takie było marzenie o Polsce Lecha Kaczyńskiego. Przedstawia je na łamach „Naszego Dziennika” Jarosław Kaczyński.
Katastrofa w Smoleńsku musiała się chyba wydarzyć nie tylko po to, by uświadomić opinii publicznej na Zachodzie, czym był Katyń. Ona miała również pokazać coś Polakom. Ujawniła, w jakim żałosnym, obciachowym i słabym państwie żyjemy. Komunistyczna mentalność wciąż tkwi w nas samych i traktujemy każdą dziedzinę naszego życia jak PRL-owskie bloki, które są wszystkich, więc niczyje - pisze Łukasz Adamski
Akcja czytelników portalu Fronda.pl odniosła skutek. Prokuratura znalazła osoby, które w sierpniu przyniosły pod Pałac Prezydencki krzyż z puszek. I zamierza im postawić zarzuty.
W kwestii żałoby po katastrofie smoleńskiej mamy do czynienia z zadziwiającą tendencją – oto do jej zakończenia nawołują ci wszyscy, którzy tak naprawdę guzik do niej mają – zauważa Marta Brzezińska.
Reżyser Grzegorz Braun opowiada o swoim filmie „Eugenika. W imię postępu”, amerykańskim źródle nazistowskiej polityki wobec słabszych, lewicowej inżynierii społecznej i dzisiejszej formie eugeniki.
Jeśli prokuratura nie była w stanie dowiedzieć się więcej o aferze hazardowej niż komisja śledcza, to ja się pytam, po co w ogóle jest prokuratura – mówi portalowi Fronda.pl dziennikarz śledczy, Marek Pyza.