Ryszard Czarnecki dla Frondy: Tusk wie, że już przegrał wybory, ale ma inny plan
- Uważam, że Donald Tusk chce wybory wygrać, ale może paradoksalnie nie jest to jego najważniejszym celem. W mojej opinii Tusk nie wierzy w zwycięstwo w tych wyborach. Świadczą o tym jego listy skazane na klęskę, ponieważ na 920 osób – jak sam stwierdził - jest około 250 debiutantów, a więc prawie 30 procent wszystkich kandydatów. Formacja, która chce przejąć władzę może wystawić kilkadziesiąt nowych osób,a nie ćwierć tysiąca. Szereg tych nowych kandydatów na listach PO to osoby kontrowersyjne. Bardziej doświadczonych wysyła on do drugiej dziesiątki lub - jak w przypadku Grzegorza Schetyny - zsyła we Wrocławiu do Senatu. Wyraźnie więc widać, że Tusk gra w co innego - mówi w rozmowie z serwisem Fronda.pl eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.