Ogromna akcja ratunkowa w Olsztynie. Okazało się, że zgłoszenie ws. rozbitego śmigłowca to… „żart” nastolatków
Wczoraj wieczorem olsztyńska policja otrzymała zgłoszenie o awaryjnym lądowaniu śmigłowca, który miał się rozbić. Natychmiast na miejsce wysłano blisko 20 zastępów Straży Pożarnej, dwie łodzie ratunkowe, drony i śmigłowiec LPR. Niestety, na próżno. Zgłoszenie okazało się „żartem” trzech chłopców w wieku 10, 12 i 14 lat.