Tylko u nas
Cechą antyPiS jest to, że żyje on w urojonej rzeczywistości. Kiedy Polacy są rozczarowani działalnością sądów to antyPiS broni Trybunału Konstytucyjnego i bezkarności sędziów. Kiedy Polacy borykali się z biedą w III RP, to antyPiS bredzi o tym, jak to dzięki transformacji wszyscy zaczęli na narty jeździć w Alpy. Dziś sztandarem antyPiS jest postulat mordowania dzieci nienarodzonych, choć większość Polaków jakoś nie czuje potrzeby, by zarzynać dzieci i palić kościoły. Dla antyPiS tragedią miało być też odejście kilku dziennikarzy z radiowej Trójki, żyjących w przeświadczeniu, że są gwiazdami z mnóstwem fanów – i ta sprawa niewiele obeszła Polaków. Realia rynku jednak boleśnie rojenia gwiazd o popularności zweryfikowały. Gwiazdy po odejściu z Trójki potworzyły sobie swoje radia, a teraz kłócą się między sobą (do czego żaden PiS nie jest im potrzebny). Stare ludowe przysłowie mówi, że „jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze” - jak można się spodziewać gwiazdy poza Trójką prze