Piotr Semka dla Frondy: Jedyna skazana za Grudzień 1970
Każdy kto obejrzał film „Czarny czwartek” w reżyserii Andrzeja Krauzego z 2011 roku potrafi zrozumieć, jaką traumą dla mieszkańców portowego miasta Gdyni była masakra z 17 grudnia 1970 roku. Tego dnia protestujący przeciwko podwyżkom cen żywności gdyńscy stoczniowcy idący rano do pracy zostali przywitani przez siły Milicji Obywatelskiej które otworzyły do robotników ogień. Masakra na moście prowadzącym w kierunku stoczni wywołała słynny marsz z niesionym na drzwiach zabitym stoczniowcem, który ruszył główną arterią Gdyni ul. Świętojańską w kierunku Miejskiej Rady Narodowej przy ulicy Czołgistów. Tam znów powtórzyła się taktyka władz. Milicja broniła dostępu do tego lokalnego ośrodka komunistycznej władzy używając broni, pałek i gazów łzawiących. Historycy ustalili, że 17 grudnia 1970 roku w Gdyni zginęło 18 osób. Nie więcej niż 1/3 wszystkich ofiar wystąpień robotniczych na wybrzeżu. Była to największa liczba zabitych. Dla porównania w Szczecinie zginęło 16 osób, 6 osób zastrzelono w G