Rosyjskie macki w Afryce. Sudan jako drzwi do bogatych złóż
Ambasada Rosji w Chartumie i miejscowe MSW zaprzeczają twierdzeniom opozycji, że najemnicy z tzw. kompanii Wagnera pomagają tłumić antyrządowe protesty. Ale przyznają, że „rosyjscy doradcy” szkolą sudańskie służby bezpieczeństwa. Trwające od grudnia 2018 roku masowe protesty przeciwko rządom Omara Baszira budzą niepokój w Moskwie. Sudan stał się ostatnio jednym z najważniejszych sojuszników Rosji w Afryce. Chodzi zarówno o dostęp do złóż złota, jak też możliwość budowy bazy wojennej nad Morzem Czerwonym.