Od dinozaurów po dekrety Brukseli i korzyści Chin, czyli CO₂ w historii i propagandzie
Kiedy w lutym 1658 r. szwedzki król Karol X Gustaw poprowadził wojsko przez skute lodem cieśniny Bałtyku, mieszkańcy północnej Europy zobaczyli, jak sroga potrafi być zima. Nie był to jednak „typowy” stan morza, lecz epizod wpisujący się w tzw. małą epokę lodową – kilka stuleci chłodniejszych zim i powolnego narastania lodu, związanego m.in. ze słabszą aktywnością Słońca i pewnymi układami cyrkulacji oceaniczno‑atmosferycznej.