Tylko u nas
30 maja amerykańscy senatorowie Lindsey Graham i Richard Blumenthal spotkali się w Kijowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełeńskim. Senatorowie z dwóch partii (Graham reprezentował partię republikańską, a Blumenthal demokratyczną) przyjechali do stolicy Ukrainy, by wyrazić swoje poparcie dla walczącego o swoją niepodległość kraju i oznajmić, że w Senacie USA rośnie poparcie dla projektu sankcji przeciwko Rosji. Sankcje te mogą zostać na nią nałożone, jeżeli Moskwa odrzuci wysiłek na rzecz pokoju ze strony USA i jej prezydenta Donalda Trumpa. Jeżeli Rosja nadal będzie się upierać, stawiać nierealistyczne warunki do zawieszenia broni i odrzucać konstruktywne propozycje, w Senacie USA aż 82 senatorów ma być gotowych głosować za wprowadzeniem „destrukcyjnych sankcji, które zrujnują jej gospodarkę”. Z taką wieścią senatorowie przybyli do Kijowa.