Wiadomości
"Przez lata obowiązywał w Polsce pogląd, ze skoro znajdujemy się już w wielkiej europejskiej rodzinie - to konkurencja pomiędzy narodami ustala, kapitał nie ma narodowości, egoizmy narodowe pozostały w skansenach boisk piłkarskich itp. W gabinetach, tych którym było to na rękę budziło to uśmiech politowania, ale byliśmy w tym przekonaniu jak najmocniej wzmacniani. Równocześnie inne kraje często dość brutalnie realizowały swoje interesy ekonomiczne" - pisze Cezary Kaźmierczak, prezez Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, na łamach tygodnika "Do Rzeczy".