Terlikowska: Żądamy matury z religii!
Choć religia od 25 lat obecna jest w szkole, ciągle napotyka na kłody rzucane przez państwo. Traktować ją jak przedmiot taki jak matematyka czy chemia, czy jednak na specjalnych warunkach? Stawiać oceny czy może nie? Liczyć je do średniej, czy traktować jako ozdobę świadectwa? I w końcu wprowadzić egzamin maturalny z tego przedmiotu czy lepiej zostawić jak jest? A że ciągle brakuje dobrej woli, religia traktowana jest z lekceważeniem. To – mówią dziś wprost i biskupi, i minister edukacji – przedmiot od lat dyskryminowany. Czas więc z tym skończyć.