Kościół
Choćbym nawet nie wiem jak ważyła słowa pisząc o wierze, czy Bogu i tak znajdzie się osoba, która przeinaczy ich sens. Jak można wyjaśnić niewierzącemu, czym jest wiara? Czasem odnoszę wrażenie, że lepiej od takich „antyklerykalnych dyskusji” odejść i wypełniać swoje codzienne obowiązki w myśl chrześcijańskiej zasady „cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie” świadcząc, że żyje się w ten sposób dlatego, że jest się Dzieckiem Boga.Idąc ulicą, mieć otwarte oczy na drugiego człowieka, bo może akurat potrzebuje pomocy. Nie mam tu na myśli jedynie bezdomnych.Świadectwo poprzez bycie życzliwym, kulturalnym i serdecznym. Niby takie proste.Jednak nie byłabym sobą, gdybym miała tylko uciekać.Jeśli można niewidomemu opisać kolory porównując je np.: do świata zapachów, to może ateiście da się pokazać chociaż namiastkę szczęścia, które daje Bóg?Jan Paweł II w 1987 roku mówił: „Pamiętam, że kiedy byłem młody, tak jak Wy, i czytałem Ewangelię, to dla mnie najsilniejszym argumentem za prawdziwością teg