Premier Włoch o Janie Pawle II: Zawsze był „moim” świętym
„Zawsze uważałam Karola Wojtyłę trochę za ‘swojego’ świętego” – wyznała premier Włoch Giorgia Meloni.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
„Zawsze uważałam Karola Wojtyłę trochę za ‘swojego’ świętego” – wyznała premier Włoch Giorgia Meloni.
Według najnowszych informacji opublikowanych przez Watykan liczba katolików na świecie rośnie. Dane dotyczące roku 2021 pokazują, że populacja katolików powiększyła się o 16.240.000 wiernych w porównaniu do roku poprzedniego. Ten wzrost można zaobserwować na każdym kontynencie z wyjątkiem Europy, gdzie wśród członków Kościoła katolickiego ubyło 244.000 wyznawców.
W żywotach starożytnych Ojców czytamy, że jeden z braci zakonnych w tej chwili był wolny od pokus nieczystych, gdy o nich swemu przełożonemu powiedział. Przełożony dał mu przy tym taką radę: "Nie daj się diabłu, ani nie upadaj na duchu, lecz ile razy bardziej on cię niepokoi, przychodź do mnie, a z pewnością zawstydzony, odstąpi od ciebie. Nic bowiem tak nie zawstydza szatana do nieczystości kuszącego, jak wyjawienie jego najazdów, a znowu nic go tak nie cieszy, jak ukrywanie złych myśli".
W ostatnim czasie powraca temat wykupu chrześcijan z niewoli. Niewielu z nas zapewne wie, że istniej jest katolicki zakon Trymitarzy, który nieprzerwanie od czasów krucjat zajmuje się tym profesjonalnie.
W oparciu o inskrypcje w Passio można przyjąć, że Chryzant przybył do Rzymu na studia. Nawróciwszy się, przywiódł do Chrystusa westalkę Darię oraz innych mieszkańców. Podczas prześladowania za czasów cesarza Numeriana zostali oni pochwyceni i skazani na śmierć. Wyrok wykonano w sposób okrutny - wrzucono ich do dołu powstałego po nieużywanym akwedukcie przy via Salaria i tam żywcem zasypano ziemią oraz kamieniami. Śmierć ponieśli w 283 lub 284 r. Ci egipscy męczennicy są patronami sędziów.
"To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie"
Przed rozpoczęciem Synodu o Synodalności obawiano się, że będzie on okazją do przeniesienia na grunt Kościoła powszechnego herezji rodzących się w ramach niemieckiej „drogi synodalnej”. Zadowolenie szefa niemieckiej Konferencji Episkopatu bp. Georga Bätzinga z przebiegu zgromadzenia synodalnego niestety zdaje się potwierdzać ten scenariusz.
„Jeśli przychodzą ogromne skandale czy zgorszenia, to także w Kościele musi być sprawiedliwość. Musi przyjść moment kary. I mam nadzieję, że to się stało dzisiaj w diecezji sosnowieckiej” – mówi ks. prof. Andrzej Kobyliński, komentując rezygnację biskupa sosnowieckiego.
Od ponad 600 dni cierpimy z powodu wojny na ukraińskiej ziemi, a teraz mieszkańcy Ziemi Świętej i innych części świata coraz bardziej doświadczają niszczycielskiej siły broni i ludzkiej nienawiści. Nasza ziemia krwawi i jęczy z bólu – napisali biskupi Ukrainy w orędziu, w którym zachęcili do włączenia się w zapowiedziany przez papieża Franciszka dzień modlitwy, postu i pokuty w intencji pokoju, przypadający 27 października.
„Niech pokój, który wypływa z Najświętszego Serca Chrystusa, obficie spłynie na każdą i każdego z was i na całą diecezję sosnowiecką. Niech w tych niełatwych dniach przyniesie nam nadzieję i radość” – zwrócił się do wiernych diecezji sosnowieckiej jej nowy administrator apostolski abp Adrian Galbas.
Kardynał Christoph Schönborn w odpowiedzi na pytanie o potencjalne zmiany w Katechizmie Kościoła Katolickiego odnośnie homoseksualizmu, stwierdził, że zależy to od papieża. Jednocześnie przytoczył przykład zmian fragmentów Katechizmu na temat kary śmierci, które już wprowadzono. Austriacki hierarcha rozmawiał z dziennikarzami w czasie konferencji prasowej dotyczącej Synodu o synodalności.
Papież Franciszek przyjął rezygnację bp. Grzegorza Kaszaka z pełnienia posługi biskupa sosnowieckiego. Administratorem apostolskim sede vacante diecezji sosnowieckiej został mianowany arcybiskup katowicki Adrian Galbas SAC.
Dlaczego młodzi nie powinni mieszkać razem przed ślubem?
Jan Wojciech Balicki urodził się 25 stycznia 1869 r. w Staromieściu pod Rzeszowem. Pochodził z biednej, bardzo religijnej rodziny dróżnika kolejowego. Był synem grekokatolika Nicetasa Balickiego i jego rzymskokatolickiej żony Katarzyny. Zgodnie z wolą ojca został ochrzczony w Kościele grekokatolickim; także ówczesne prawo kościelne nakazywało wychowywanie chłopców w obrządku ojca. Ponieważ o tym przepisie dowiedział się dopiero w czasie studiów teologicznych, zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o zgodę na święcenia w obrządku łacińskim. Po ukończeniu seminarium duchownego w Przemyślu, w 1892 r. został wyświęcony na kapłana. Został skierowany do pracy w parafiach jako wikary. Szybko dał się poznać jako świetny kaznodzieja i cierpliwy spowiednik.
"Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze"