Skąd pochodził chrzest Janowy?
Ja też zadam wam jedno pytanie: jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Ja też zadam wam jedno pytanie: jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?
Podobnie jak pośmiertne odbicie ciała Jezusa na Całunie Turyńskim, cudowny obraz Matki Bożej z Guadalupe jest dla współczesnej nauki niewytłumaczalną zagadką. Kroniki mówią, że podczas objawień w 1531 r. Matka Boża zostawiła swoje odbicie na tilmie Indianina Juana Diego.
Adwent to czas odkrywania, że Bóg jest Bogiem żywym, czyli nie tylko takim, który kiedyś przyszedł i kiedyś przyjdzie, ale i wciąż przychodzi. Po czym poznać, że w takiego Boga wierzysz?
Ojciec Pio, duchowy syn św. Franciszka, doświadczał radości doskonałej [perfetta letizia]. W jego życiu radość mieszała się z cierpieniem, podobnie jak uśmiech ze łzami. Czytając z uwagą listy Stygmatyka, łatwo zauważyć, że owa radość niejedno miała imię. Korespondencja zawiera bowiem wiele określeń takich jak: allegrezza, gaudio, gioia, letizia, które na język polski zwykło się tłumaczyć jako radość, mimo że różnią się one nieznacznie między sobą swoistym zabarwieniem emocjonalnym. Przyjrzyjmy się zatem tym odcieniom radości.
Przynajmniej kilka razy w roku bombardowani jesteśmy w prasie i innych mediach wiadomościami o kolejnej dacie „końca świata”. Raz ma on być wynikiem odpowiedniej konstelacji planet, innym razem przebiegunowania ziemi, jeszcze innym zderzeniem z kometą lub asteroidą, czy wreszcie wojną atomową. Wiadomości te robią na odbiorcach coraz mniejsze wrażenie, choć filmy poruszające ten temat wciąż są bardzo dochodowe mimo, że często reprezentują przeciętną jakość, jak np. film „2012”. Koniec świata w tego rodzaju „przerażających” wiadomościach i filmach jest prawie zawsze zredukowany do jakiejś katastrofy materialnej o odpowiednio dużym zasięgu, żeby wzbudzić odpowiednio duże emocje. Komputerowe efekty specjalne jeszcze wzmacniają ten przekaz, co nie znaczy, że go uwiarygodniają. Koniec świata jest więc utożsamiany bardziej z zagładą gatunku ludzkiego niż z końcem materialnego porządku, przynajmniej takiego, jaki znamy obecnie. Jest to, można powiedzieć, koniec świata w wersji popularnej.
Pierwszym człowiekiem, który nie umarł, był Henoch, wspomniany w Księdze Rodzaju. „Gdy Jered miał sto sześćdziesiąt dwa lata, urodził mu się syn Henoch. A po urodzeniu się Henocha Jered żył osiemset lat i miał synów i córki. Jered przeżył ogółem dziewięćset sześćdziesiąt dwa lata, i umarł. Gdy Henoch miał sześćdziesiąt pięć lat, urodził mu się syn Metuszelach. Henoch po urodzeniu się Metuszelacha żył w przyjaźni z Bogiem trzysta lat i miał synów i córki. Ogólna liczba lat życia Henocha: trzysta sześćdziesiąt pięć. Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg.” (Rdz. 5,18-24). O Henochu wspomina też Księga Syracha, ukazując go jako jedną z chwalebnych postaci w historii ludzkości. „Henoch podobał się Panu i został przeniesiony jako przykład nawrócenia dla pokoleń.” (Syr. 44,16)
Lech Dokowicz jest reżyserem i producentem filmowym zaangażowanym w dzieło ewangelizacji. Od wielu lat podejmuje tematy związane z zagrożeniami duchowymi, na co wpłynęły jego własne doświadczenia. Był związany z niemiecką sceną muzyki techno, gdzie odkrył związki elit tego środowiska z okultyzmem i satanizmem. W jednym z wystąpień Dokowicz opowiedział o swoim postrzeganiu przyjmowania Komunii świętej na rękę.
Przejmujące zimo i ciemności towarzyszą w tym roku na Ukrainie przygotowaniom do Bożego Narodzenia. „Wielu ludzi zapomina, że nie jest to nasz pierwszy wojenny Adwent, bo ukraińskie rodziny cierpią z powodu rosyjskiej agresji już ósmy rok” – mówi bp Witalij Krywicki. Łaciński ordynariusz Kijowa wskazuje, że najbardziej potrzebną w tym czasie pomocą są generatory prądu i piecyki.
Kult Matki Bożej Loretańskiej wywodzi się z sanktuarium domu Najświętszej Maryi Panny w Loreto. Jak podaje tradycja, jest to dom z Nazaretu, w którym Archanioł Gabriel pozdrowił przyszłą Matkę Boga i gdzie Słowo stało się Ciałem. Sanktuarium w Loreto koło Ankony (we Włoszech) jest pierwszym maryjnym sanktuarium o charakterze międzynarodowym i stało się miejscem modlitw wiernych. Wewnątrz Domku nad ołtarzem umieszczono figurę Matki Bożej Loretańskiej, przedstawiająca Maryję z Dzieciątkiem na lewej ręce. Rzeźba posiada dwie charakterystyczne cechy: jedna dalmatyka okrywa dwie postacie, a twarze Matki Bożej i Dzieciątka mają ciemne oblicza. Pośród kaplic znajdujących się w bazylice warto wspomnieć Kaplicę Polską, ozdobioną freskami w latach 1920-1946, przedstawiającymi dwa wydarzenia z historii Polski: zwycięstwo Jana III Sobieskiego pod Wiedniem oraz cud nad Wisłą.
Coraz więcej katolickich hierarchów opowiada się za przystosowywaniem Kościoła do świata, zamiast zmienianiem świata przez Kościół. Tym razem szokującymi refleksami podzielił się metropolita Paryża abp Laurent Ulrich, którego zdaniem należy zweryfikować nauczanie Kościoła na temat homoseksualizmu.
Metropolita San Francisco w rozmowie z portalem „The Pillar” zwrócił uwagę, że to Kościół przynosi wyzwolenie ludziom zniewolonym nieuporządkowanymi pożądaniami seksualnymi.
Na ziemiach polskich jedyne, zaakceptowane oficjalnie przez Kościół objawienia miały miejsce w Gietrzwałdzie, małej miejscowości położonej na Warmii. Wydarzyły się one 137 lat temu, prawie dwadzieścia lat po objawieniach w Lourdes. Trwały prawie trzy miesiące: od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Wizjonerkami były dwie dziewczynki – trzynastoletnia Justyna Szafryńska oraz dwunastoletnia Barbara Samulowska.
On odparł: «Eliasz istotnie przyjdzie i wszystko naprawi. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy ma od nich cierpieć».
W kolumnadzie Placu Świętego Piotra w Watykanie otwarto wczoraj wystawę szopek bożonarodzeniowych z całego świata. Szczególną uwagę przykuwa szopka, w której nowonarodzony Jezus został przedstawiony w zakładach metalurgicznych Azowstal, które były ostatnim przyczółkiem obrońców zrujnowanego przez Rosjan Mariupola.
Apokalipsa i koniec świata. Jak odczytać słowa Boga? Odpowiada ks. dr Waldemar Linke, biblista z UKSW.