Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić to, co zginęło
"Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić to, co zginęło"
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
"Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł odszukać i zbawić to, co zginęło"
Chciałbym, żeby moje doświadczenie pomogło osobom, które mają problemy z alkoholem, osobom, które są alkoholikami, ale nie zdają sobie jeszcze z tego sprawy, oraz ich rodzinom i bliskim – bo to oni najbardziej cierpią i są największymi ofiarami tego nałogu.
Z narkotykami pierwszy raz zetknął się już w szóstej klasie podstawówki. Wówczas był to jednorazowy wybryk. W gimnazjum podobne wyskoki zaczęły się powtarzać. Na granicy znalazł się dopiero w drugiej klasie liceum. Przebudzenie się z amoku przyszło w zaskakujący sposób. W przerwie między skrętem a „ścieżką”, przed ekranem komputera. Michał specjalnie dla portalu Fronda.pl opowiada historię swojego nawrócenia – pisze Aleksander Majewski.
„Kiedy mówię im o tym, co się w Polsce dzieje, przecierają oczy ze zdumienia. Dla mnie samego również jest to niezrozumiałe” – powiedział metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, pytany o ataki na św. Jana Pawła II.
„W starożytności apostazja obok morderstwa i cudzołóstwa należała do najcięższych rodzajów grzechu jakie mógł popełnić chrześcijanin. Pokuta za takie czyny trwała nierzadko aż do śmierci. Wtedy ludzie wypierali się Chrystusa głównie z powodu prześladowania, dzisiaj otwartych prześladowań w naszym kraju jeszcze nie ma, a jednym z powodów apostazji jest utrata wiary” – mówił przed laty dwumiesięcznikowi „Przymierze z Maryją” ks. Grzegorz Śniadoch IBP.
Coraz więcej mówi się dziś w Polsce o apostazji. Co jednak z osobami, które z jakichś powodów odeszły z Kościoła, ale przeżyły nawrócenie i postanowiły wrócić do wspólnoty Ludu Bożego? Czeka je niełatwa, ale pięknie kończąca się droga.
W ostatnim czasie modnym tematem stała się apostazja. Kolejni ludzi, wskazując na skandale wśród kleru, odchodzą z Kościoła. Znane osoby robią to publiczne, zachęcając do pójścia za swoim przykładem innych. Do sprawy odniósł się metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.
Według Martyrologium rzymskiego Mikołaj pochodził z dalmatyńskiego Szybernika. Urodził się w 1340 r. na terenie obecnej Chorwacji. Był franciszkaninem. Pracował przez 12 lat jako duszpasterz w Bośni. W 1384 r. zgłosił się do pracy w Kustodii Ziemi Świętej. Przez dłuższy czas opiekował się - wraz z innymi zakonnikami - miejscami kultu i pielgrzymami.
Kim są zmarli, których wspominamy, stąpając po opadłych na cmentarne aleje liściach? To przede wszystkim nasi bliscy oraz ci, których czcimy jako oficjalnych lub osobistych świętych. Chrześcijańska wiara poucza nas, że istnieje realna możliwość kontaktu między nami a rzeszą oglądających Boga twarzą w twarz. Możliwość ta nie ma nic wspólnego z tzw. wywoływaniem duchów, lecz opiera się na wierze w moc ludzkich relacji, które dzięki modlitwie staję się mocniejsze niż sama śmierć.
«Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą»(Jk 2,19).
Ewangelia jest dziś bardziej zrozumiała niż 2 tys. lat temu. Człowiek lepiej poznał świat, dzięki czemu lepiej może zrozumieć przesłanie Chrystusa. Z pomocą przychodzi m.in. neurobiologia.
W XXXIII Niedzielę Zwykłą obchodzimy w Kościele Światowy Dzień Ubogich. Ustanowiony przez papieża Franciszka w napisanym na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszowego Roku Miłosierdzia Liście Apostolskim „Misericordia et Misera” Dzień Ubogich ma co roku przypominać katolikom na całym świecie o potrzebach najbiedniejszych i mobilizować do udzielania im pomocy.
W każdą drugą niedzielę listopada Kościół obchodzi XIV Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Tym razem dzień ten poświęcony jest Ukrainie i odbywa się pod hasłem "Uleczyć tęsknotę".