Uwaga
1. Wczoraj na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej w Luksemburgu, przedstawiciel polskiego rządu głosował za zaakceptowaniem nowej umowy handlowej UE-Ukraina, mimo tego, że jest ona poważnym zagrożeniem dla polskiego rolnictwa. Wprawdzie do umowy wpisano ,że ukraińskie rolnictwo ma się dostosować do unijnych norm w zakresie dobrostanu zwierząt, stosowania pestycydów i leków weterynaryjnych do 2028 roku, ale nie ulega wątpliwości, że to zaledwie cześć przepisów, które muszą stosować rolnicy 27 krajów członkowskich. Wszak Ukraina jest zaledwie stowarzyszona z UE, członkiem Unii stanie się nieprędko, więc ten proces dostosowywania jej prawa i wdrażania go w życie, będzie trwał jeszcze wiele lat, więc „ukraińscy rolnicy”, ze względu na niższe koszty wytwarzania, będą mieli wyraźne przewagi konkurencyjne nad rolnikami unijnymi.