Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

Człowieku, Bój się Boga!

Kościół

Człowieku, Bój się Boga!

W czasach naszych dziadków, gdy ktoś zachowywał się źle i „niegrzecznie”, nieraz mógł usłyszeć od innych słowa przestrogi: „Bój się Boga!” albo „Co ty robisz! Czy ty się Boga nie boisz”? Określenia zaś typu: „bogobojny” albo „bogobojność” stanowiły synonim pobożności, prawości i szczerego oddania Panu Bogu. Co prawda wciąż jakoś tam funkcjonuje w religijnym i teologicznym języku pojęcie „Bojaźni Bożej”, ale prawie zawsze interpretuje się je i wykłada tak, by nie oznaczało ono, iż rzeczywiście „Boga należy się bać„. Mówi się bowiem, że „bojaźń Boża” to szacunek wobec Boga i Jego majestatu, lęk przed zasmuceniem Go (co jest oczywiście prawdą), ale z pewnością nie chodzi w niej o to, by bać się samego Boga jako takiego. Zarysowane wyżej podejście jest bardzo popularne, ale czy na pewno prawdziwe?

Jak zostać wyrwanym z szatańskiej niewoli?

Kościół

Jak zostać wyrwanym z szatańskiej niewoli?

Wszystko zaczęło się, gdy pewnego dnia, najmłodszy 9-letni syn powyrzucał z domu wszystkie religijne obrazy. Następnie, ku przerażeniu rodziców, wszedł na czubek drzewa i zaczął nieludzko wyć i pienić się, tak że całe osiedle zostało postawione na nogi. Kiedy zszedł na dół, z siłą prawdziwego giganta zdemolował zaparkowane samochody.

Półtawska: Kościół potrzebuje świadków

Kościół

Półtawska: Kościół potrzebuje świadków

Podczas spotkania z przedstawicielami duszpasterstwa rodzin oraz doradcami życia rodzinnego dr Wanda Półtawska podkreślała, że najważniejsze jest, aby rodziny dawały społeczeństwu świadectwo chrześcijańskiego życia.

Prymas Wyszyński: Umiłowanie liturgii wyzutej z nowinek

Kościół

Prymas Wyszyński: Umiłowanie liturgii wyzutej z nowinek

Niewątpliwie należało do linii Prymasa i to, że skrupulatnie pilnowano szacunku do Najświętszego Sakramentu – zarówno w przepisanych zachowaniach szafarzy, jak i w gestach pobożnościowych wiernych - przeczytaj w Teologii Politycznej Co Tydzień Nr 8: "Interrex Wyszyński" artykuł Pawła Milcarka Prymas i ruch liturgiczny

Benedykt XVI: Bóg lekarstwem na dyktaturę relatywizmu

Kościół

Benedykt XVI: Bóg lekarstwem na dyktaturę relatywizmu

Ojciec Święty Benedykt XVI poświęcił bardzo wiele uwagi walce z fatalną dyktaturą relatywizmu, która zniewala ludzkie sumienia, niszczy dusze, oddala ludzi od Boga. Przypominamy dzisiaj artykuł dr. Mathiasa von Gersdorffa, którego tłumaczenie pojawiło na łamach "Naszego Dziennika" po jednej z wizyt Benedykta XVI w Niemczech, kraju przez relatywizm dogłębnie przeżartym.

Czy wszystkie przeżycia duchowe pochodzą od Ducha Świętego?

Kościół

Czy wszystkie przeżycia duchowe pochodzą od Ducha Świętego?

Nadprzyrodzone doznania zwykle nie stanowiły dla Kościoła problemu, jeżeli dotyczyły – jako szczególna łaska życia kontemplacyjnego – indywidualnego rozwoju duchowego. Liczyły się wtedy kryteria subiektywne. Zarówno św. Teresa, jak i św. Katarzyna wskazują na owoce objawienia. Jeśli wizja ostatecznie przynosi pokój i „głód cnoty” – pochodzi od Boga. Jeśli wizjonera z początku opanowuje radość, „która przechodzi w zamęt i ciemność duchową” – to znak, że Bóg nie jest źródłem wizji. Duch Święty jest często „imitowany” przez złego ducha, co dotyczy najczęściej osób pobożnych, ale nie zawsze pokornych. Problem leży więc w pokorze. Rzeczywistość była jednak bardziej złożona, gdy chodziło o wizje, przedstawiające jakieś nowe orędzia teologiczne. W takiej sytuacji Kościół czuwał nad wizjonerem poprzez kierowników duchowych dobrze znających naukę Kościoła. Istniały też kryteria, które pozwalały określić, czy wizja pochodzi od złego ducha (ewentualnie od samego wizjonera), czy od Boga.

Jak św. Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

Kościół

Jak św. Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą o

Oto cuda i Objawienia oficjalnie uznane przez Kościół Katolicki. Część 1

Kościół

Oto cuda i Objawienia oficjalnie uznane przez Kościół Katolicki. Część 1

" Po zmartwychwstaniu, wniebowstąpieniu i zesłaniu Ducha Świętego cuda - znaki, jakich dopełnił Chrystus, znajdują niejako swój "ciąg dalszy" w działalności Apostołów, a potem w działalności świętych i w dziejach Kościoła z pokolenia na pokolenie. Czytamy w Dziejach Apostolskich o licznych cudach spełnianych w "imię Jezusa Chrystusa" w związku z działalnością Piotra (por. Dz 3,1 - 8; 5, 15; 9,2 - 41), Szczepana (Dz 6,8), Pawła (np. Dz 14, 8 - 10). Żywoty świętych, dzieje Kościoła, a przede wszystkim procesy kanonizacyjne sług Bożych stanowią dokumentację, która po poddaniu jej bardzo surowej analizie ze strony krytyki historycznej i nauk medycznych potwierdza istnienie Mocy z wysokości, która przewyższa cały porządek natury i działa w nim. " Jan Paweł II Przez długi czas podchodziłem do cudów i wszelkiego rodzaju objawień bardzo sceptycznie. Kto mnie zna dobrze, ten wie jakim potrafiłem być ignorantem i zaprzeczać w nieskończoność rzeczom które jednak mają mocne przesłanki za prawdą i