Człowieku, Bój się Boga!
W czasach naszych dziadków, gdy ktoś zachowywał się źle i „niegrzecznie”, nieraz mógł usłyszeć od innych słowa przestrogi: „Bój się Boga!” albo „Co ty robisz! Czy ty się Boga nie boisz”? Określenia zaś typu: „bogobojny” albo „bogobojność” stanowiły synonim pobożności, prawości i szczerego oddania Panu Bogu. Co prawda wciąż jakoś tam funkcjonuje w religijnym i teologicznym języku pojęcie „Bojaźni Bożej”, ale prawie zawsze interpretuje się je i wykłada tak, by nie oznaczało ono, iż rzeczywiście „Boga należy się bać„. Mówi się bowiem, że „bojaźń Boża” to szacunek wobec Boga i Jego majestatu, lęk przed zasmuceniem Go (co jest oczywiście prawdą), ale z pewnością nie chodzi w niej o to, by bać się samego Boga jako takiego. Zarysowane wyżej podejście jest bardzo popularne, ale czy na pewno prawdziwe?