Wierni do krwi
Księżmi w nadchodzących dniach będziemy się zajmować z dwóch co najmniej powodów. Po pierwsze, dlatego że rozpoczynamy tydzień modlitw o powołania kapłańskie i zakonne: raczej o dobre niż o liczne. Kapłaństwo ani życie konsekrowane nie są bowiem dla tych, o których – ze względu na ich ułomności czy dewiacje – trudno powiedzieć, że rezygnacja z założenia rodziny byłaby dla nich jakimkolwiek poświęceniem. Nie jest również dla tych, którzy szukają prestiżu, ustawienia się w życiu czy łatwego zarobku. Nasze czasy boleśnie weryfikują intencje w tych sprawach. Dzisiaj być księdzem to coraz bardziej być na cenzurowanym. Dlatego trzeba się modlić o takich powołanych, którzy z Bożą pomocą sprostają czekającym ich wyzwaniom.