Rodzina
Marsz przeszedł ulicami: Krakowskie Przedmieście, Miodową, Świętojerską, aż do Ogrodu Krasińskich, gdzie odbył się piknik rodzinny.Maszerujący, w rytmie dźwięków wygrywanych przez orkiestrę Częstochowa „Pipes and Drums”, w towarzystwie szczudlarzy i bańkarzy znakomicie się bawili. – Marsz jest okazją do dziękczynienia za życie. My po prostu kochamy życie i chcemy to wyrazić. Dlatego też Marsz jest okazją do podziękowania tym, którzy są otwarci na życie. Stąd kobiety w stanie błogosławionym otrzymały dla swoich jeszcze nienarodzonych pociech, ale już obecnych wśród nas, body z logiem Marszu – mówi Anna Borkowska-Kniołek, Rzecznik Marszu.