Edward Mosberg: Niemcy nie mają przepraszać tylko płacić!
„Niemcy wybrali przecież podczas wyborów Hitlera. Oni są winni za wszystko, co się stało w Europie” - powiedział były więzień niemieckich obozów w Płaszowie i Mauthausen Edward Mosberg.
Kategoria
Podkategoria: Niemcy
„Niemcy wybrali przecież podczas wyborów Hitlera. Oni są winni za wszystko, co się stało w Europie” - powiedział były więzień niemieckich obozów w Płaszowie i Mauthausen Edward Mosberg.
Przemówienie prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera w Warszawie zostało w Polsce przyjęte bardzo dobrze. Polityk kajał się, przepraszał i prosił o wybaczenie, mówiąc wprost o bezmiernej niemieckiej winie i odpowiedzialności, której nigdy nie da się usunąć.
"Polska ma bardzo duże szanse na uzyskanie reparacji wojennych, zwłaszcza po jasnych deklaracjach prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera" - powiedział minister kultury i wicepremier, Piotr Gliński.
W niemieckich mediach pojawiły się dzisiaj informacje na temat obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, w których uczestniczył prezydent RFN Frank-Walter Steinmeier. Jak wynika z relacji niemieckiej prasy, Polska wciąż odczuwa konsekwencje wojny.
"Oczekiwałbym, żeby za słowami poszły pewne czyny"- w taki sposób europoseł PiS, prof. Zdzisław Krasnodębski odniósł się do wystąpień prezydenta Niemiec.
W najważniejszym landzie wschodnich Niemiec, Saksonii, odbyły się w niedziele wybory do Landtagu. Obserwował je z uwagą cały kraj, a to ze względu na wyjątkowo dużą popularność w tym regionie Alternatywy dla Niemiec. Nacjonalistyczna partia, która na zachodzie kraju uchodzi za pariasa, w Saksonii ma naprawdę silną pozycję. Wyborów jednak nie udało jej się wygrać.
Warto pamiętać, że kłamliwe i bezczelne opinie zachodu o Polsce, powielane również przez antypolskie środowiska w naszym kraju, wynikają nie tylko z nienawiści do Polski i Polaków, świadomych kłamstw, ignorancji ale również z doświadczeń okupacji niemieckiej na zachodzie, która była o wiele bardziej liberalna niż w Polsce.
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier przemawiał na placu Piłsudskiego w Warszawie. Jego wystąpieniu towarzyszyły okrzyki "reparacje" wznoszone przez zgromadzonych wokół placu Polaków. Steinmeier mówił wiele o niemieckiej winie i odpowiedzialności, ale żadnych konkretów nie wypowiedział.
Niemiecki historyk Stephan Lehnstaedt apeluje do rządu Niemiec o rozpoczęcie z Polakami debaty o reparacjach. Berlin musi zdobyć się na gest, który "zaboli", a który Polacy będą akceptować. To kwestia sprawiedliwości, mówi Lehnstaedt.
Przewodniczący Bundestagu, Wolfgang Schäuble, określił dziś pakt Ribbentrop-Mołotow mianem czwartego rozbioru Polski.
"Chylę czoła przed ofiarami ataku na Wieluń. Chylę czoła przed polskimi ofiarami niemieckiej tyranii. I proszę o przebaczenie" - mówił dziś rano w Wieluniu prezydent Niemiec, Frank Walter-Steinmeier. Polityk uczestniczył w obchodach rocznicy wybuchu II wojnyświatowej.
Do Polski nie przyjedzie prezydent USA Donald Trump, ale - nieoczekiwanie - zrobi to kanclerz Niemiec, Angela Merkel. Jak poinformowały dzisiaj niemieckie służby prasowe, polityk weźmie udział w obchodach upamiętniających 80. rocznicę ataku jej kraju na Polskę na placu Piłsudskiego.
Funkcjonariusze dolnośląskiej Krajowej Administracji Skarbowej i Straży Granicznej przechwycili 29 ton odpadów z Niemiec na autostradzie A4.
Kanclerz Angela Merkel wyśmiała prezydenta Donalda Trumpa. Politycy spotkali się na marginesie szczytu G7 we Francji. Podczas wspólnej konferencji prasowej pojawiła się kwestia wizyty Trumpa w Bundesrepublice. Merkel powiedziała, że prezydent był do Niemiec "wielokrotnie zapraszany". Jak dotąd nigdy jednak do Berlina nie przyjechał. Trump skomentował to tak, że Merkel dosłownie parsknęła śmiechem.
"Dlaczego nie pamiętamy o długiej pruskiej historii wewnętrznej kolonizacji Polaków, którzy żyli zaledwie dwieście kilometrów na wschód od bram Berlina?" - zapytuje Felix Ackermann, niemiecki historyk. Na łamach "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze, że niemiecka napaść na Polskę w 1939 roku nie bynajmniej przypadkiem, ale kolejnym krokiem całej tradycji pogardliwego traktowania Polaków.