Niemcy szukają nauczycieli z Polski
W najbliższych latach w Brandenburgii zabraknie wykwalifikowanych nauczycieli i wychowawców. Jak donosi Deutsche Welle, trwają "poszukiwania pedagogów po drugiej stronie Odry – w Polsce."
Kategoria
Podkategoria: Niemcy
W najbliższych latach w Brandenburgii zabraknie wykwalifikowanych nauczycieli i wychowawców. Jak donosi Deutsche Welle, trwają "poszukiwania pedagogów po drugiej stronie Odry – w Polsce."
- Coraz więcej sądów w Polsce orzeka zgodnie z linią wyznaczaną przez PiS – pisze „Tageszeitung”. Według gazety kryterium walki z przeciwnikami jest... "sumienie".
Szokujące doniesienia z Niemiec. Neonaziści z grupy „Nordkreuz” najprawdopodobniej szykowali zamachy na politycznych przeciwników – donosi „Deutsche Welle”. Mieli zamówić 200 worków na zwłoki .
Wczoraj w internetowym wydaniu niemieckiego dziennika "Die Welt" ukazał się artykuł na temat stosunku władz Polski do "antysemickich wybryków" mających miejsce w naszym kraju. Według autora, Philippa Fritza, rząd PiS na tego rodzaju incydenty reaguje "powściągliwie" lub "bagatelizuje je".
Bundestag zatwierdził zaostrzone przepisy o obywatelstwie. Pod pewnymi warunki niemiecki paszport może zostać odebrany. Przepisy skierowane są głównie przeciwko islamistom.
Jak wynika z informacji podanych przez niemiecki serwis prasowy RND, partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) ma problem z organizacją imprezy w Niemczech, więc urządza naradę za zamkniętymi drzwiami w Szczecinie.
W Niemczech wzrasta liczba ludności. Po raz pierwszy w historii za Odrą mieszka więcej niż 83 miliony osób.
Według najnowszych sondaży najsilniejszą partią w Niemczech nie jest już tradycyjnie CDU/CSU. Prym wiodą... Zieloni. W większości badań z ostatnich dni ta neomarksistowska i radykalnie ekologiczna partia remisuje z chadecją lub ją przegania.
"Die Welt" zastanawia się nad tym, dlaczego Donald Trump stawia na Polskę. Zdaniem gazety, powodem jest strategiczny plan. "Donald Trump i narodowo-konserwatywny rząd w Warszawie demonstracyjnie celebrują swoją przyjaźń." - czytamy
Ekolodzy w Niemczech protestują już kolejny dzień, próbując przebić się na teren kopalń w Garzweiler i Jackerath. To ich sprzeciw wobec dalszego wydobycia węgla brunatnego i kamiennego w Niemczech. Zaatakowali więc policję.
W miejscowości Lich - Land: Hesja w Niemczech zakończono sprzątanie po 30 tysiącach wyciętych drzew. Klony miały być zainfekowane w 85 procentach zarazą kory. Świat milczy, ekolodzy nie protestują, Ikea nie wydaje specjalnych oświadczeń jak to było w przypadku wycinki w Puszczy Białowieskiej
Na terenach ziem polskich okupowanych przez Niemców podczas II wojny światowej działały sądy niemieckie, które skazywały Polaków za łamanie przepisów niemieckich władz okupacyjnych. Polacy byli przez te niemieckie sądy skazywani na śmierć między innymi za pomoc Żydom, czy za nie donoszenie Niemcom na Żydów. Kary takie były przez niemieckich sędziów orzekane do ostatnich dni wojny, akta spraw zniszczono. Wyroki śmierci były orzekane masowo.
W Niemczech doszło do poważnych starć między policją a tzw. ekologami. Fanatycy przerwali w sobotę blokadę policyjną i wtargnęli na teren kopalni Garzweiler. Kilkaset osób chciałow ten sposób zaprotestować przeciwko wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego.
Historyk Goetz Aly apeluje, by niemieckich zbrodni nie określać mianem „nazistowskich”, a także zarzuca Angeli Merkel, że traktuje Niemców jak ofiary wojny. Goetz Aly jest autorem wielu książek o III Rzeszy.
Na początku czerwca zamordowano w Niemczech Waltera Lübcke, polityka CDU, przewodniczącego prezydium rejencji Kassel w Hesji. Lübcke został zastrzelony na tarasie domu; zabójca strzelił mu w głowę z pistoletu z bliskiej odległości.