Bosak: Rząd Tuska może upaść
Przed jutrzejszym głosowaniem wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska, wicemarszałek Krzysztof Bosak z Konfederacji stwierdził, że rząd ten może upaść.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Przed jutrzejszym głosowaniem wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska, wicemarszałek Krzysztof Bosak z Konfederacji stwierdził, że rząd ten może upaść.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia ogłosił, że zaprzysiężenie prezydenta-elekta Karola Nawrockiego odbędzie się 6 sierpnia 2025 roku – pod warunkiem, że Sąd Najwyższy potwierdzi ważność przeprowadzonych wyborów. Informację tę przekazał za pośrednictwem swojego konta na serwisie X.
W poniedziałek 9 czerwca Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła, że trwają prace nad końcowym raportem dotyczącym wyborów prezydenckich 2025 roku. Informację tę przekazał przewodniczący PKW, sędzia Sylwester Marciniak, w oficjalnym komunikacie wydanym po spotkaniu organizacyjnym członków komisji.
Złoty był jedną z najsłabszych walut rynków wschodzących w ubiegłym tygodniu, co eksperci Ebury tłumaczą „polityczną niepewnością” wywołaną przez rząd Donalda Tuska. Po tym, jak prezydentem został Karol Nawrocki, Tusk zapowiedział wystąpienie o wotum zaufania dla rządu i przygotowanie „planu awaryjnego” na wypadek trudnej kohabitacji.
Senator Trzeciej Drogi Kazimierz Michał Ujazdowski skrytykował Romana Giertycha i innych polityków obozu rządzącego Donalda Tuska, którzy kwestionują demokratyczny wybór Karola Nawrockiego na urząd prezydenta RP nie mogąc się pogodzić z porażką Rafała Trzaskowskiego.
PKW poinformowała, że zapowiadane przez Ryszarda Kalisza posiedzenie ws. nieprawidłowości przy II turze wyborów prezydenckich się nie odbędzie. Sam Kalisz przyznał natomiast, że skala nieprawidłowości jest zbyt mała, by mogła mieć jakiś wpływ na wynik wyborów.
Media donoszą o kolejnej, katastrofalnej dla bezpieczeństwa kraju porażce rządu. Okazuje się, że wbrew deklaracjom rządzących, do końca roku nie uda się podpisać umowy na zakup okrętów podwodnych, co jeszcze niedawno szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz określał „sprawą honoru”.
„To jest próba racjonalizacji klęski. To jest oczywiste, że oni liczyli na wygraną i na domknięcie systemu” – mówi prof. Ryszard Legutko, komentując zachowanie rządzących po przegranej Rafała Trzaskowskiego.
Były postkomunistyczny premier RP Leszek Miller stwierdził, że jest rozczarowany polską prezydencją w Unii Europejskiej, która przypadła na okres sprawowania w naszym kraju władzy przez obóz Donalda Tuska.
Na wstępie warto sobie zadać pytanie, kiedy tak naprawdę rząd Donalda Tuska zaczął upadać, bo przecież zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich jest jedynie efektem najbardziej rażącego łamania polskiego prawa po upadku komunizmu w Polsce. Jak można było przez ostatnie półtora roku zauważyć, Tusk, Sienkiewicz, Bodnar i wielu innych robili wszystko, żeby nam Polakom o tych czasach komunizmu przypomnieć. Kuriozalna była przy tym rola przystawek i politykierów obozu koalicji 13 grudnia pokazującym całej Polsce i światu, że z namaszczenia Berlina mogą czuć się bezkarni i przedłużać tę farsę w nieskończoność.
Eurodeputowany PiS działający w czasie prezydenckiej kampanii wyborczej w sztabie Karola Nawrockiego – Adam Bielan wyraził przekonanie, że politycy koalicyjnej Trzeciej Drogi zdają sobie sprawę, że upadek rządu Donalda Tuska jest tylko kwestią czasu.
Wicenaczelna „Gazety Wyborczej” Aleksandra Sobczak odniosła się do wpisu premiera Donalda Tuska, który przestrzegł przed podważaniem wyniku wyborów prezydenckich. „Donald Tusk słusznie tonuje te emocje, dlatego że ma w swoich szeregach trolli internetowych, jak np. Roman Giertych, którzy zupełnie niepotrzebnie te emocje podsycają” – stwierdziła.
„W polityce najgorsza jest śmieszność i przegrywają politycy śmieszni” – stwierdził szef Gabinetu Prezydenta Marcin Mastalerek, komentując narrację na temat rzekomych fałszerstw wyborczych, budowaną przez część obozu władzy.
Dawniej działacz PZPR i SLD, obecnie członek Państwowej Komisji Wyborczej Ryszard Kalisz włączył się do podważającego wynik wyborów prezydenckich chóru „Silnych Razem”.
Europoseł Platformy Obywatelskiej chciał zaatakować prezydenta Andrzeja Dudę, oskarżając go o zwłokę w powołaniu Jacka Najdera na ambasadora przy NATO. Polityk nie zadał sobie jednak wcześniej trudu, by dowiedzieć się, że… Najder został powołany przez prezydenta dwa miesiące temu.