Coraz więcej aborcji w Polsce
W województwie mazowieckim było ich o 37 więcej – w sumie dokonano 285 aborcji, w śląskim o 29 więcej – w sumie 116. W województwie dolnośląskim o 200, w sumie dokonano 300 tzw. aborcji.
Kategoria
Podkategoria: Rodzina
W województwie mazowieckim było ich o 37 więcej – w sumie dokonano 285 aborcji, w śląskim o 29 więcej – w sumie 116. W województwie dolnośląskim o 200, w sumie dokonano 300 tzw. aborcji.
Norweski sąd I instancji skazał mężczyznę na 6 lat więzienia za to, że podał swojej 20-letniej dziewczynie, która była w 12. tygodniu ciąży, koktajl owocowy z tabletkami poronnymi. Sprawa jest szokująca tym bardziej, że młoda mama w ogóle nie myślała nad tym, aby zabić swoje dziecko. Nieświadomie wypiła napój, który spowodował poronienie i poważny uszczerbek na zdrowiu. Jak zeznała w sądzie, chłopak próbował nakłonić ją do aborcji, ale gdy stanowczo odmawiała, postanowił sam dokonać wyroku śmierci na dziecku.
Corocznie w tygodniu poprzedzającym Dzień świętości Życia organizowane jest Warszawskie Jerycho w intencji obrony życia nienarodzonych. Ruchy, stowarzyszenia i wspólnoty katolickie działające na terenie Warszawy oraz mieszkańcy stolicy podejmują w tym celu nieustanną Adorację Najświętszego Sakramentu. Formuła modlitwy ma konotację z biblijnym zburzeniem murów Jerycha po ich tygodniowym oblężeniu.
Włoscy projektanci mody Domenico Dolce i Stefano Gabbana którzy sami są homoseksualistami, opowiedzieli się zdecydowanie przeciw adopcjom dla par jednopłciowych oraz zapłodnieniu in vitro. Ludzie, którzy jako dzieci byli wychowywani przez pary homoseksualne, dziękują parze projektantów za tę odważną deklarację.
Rodzice są przecież gotowi nie posłać dziecka do szkoły w wieku sześciu lat, gdy pani minister i grupa opłacanych przez nią ekspertów oznajmiła, że to najlepszy wiek (przynajmniej dla systemu emerytalnego). Inni oczywiście tylko czyhają na to, by dziecko niesłusznie ukarać, ograniczyć jego święte, ustalone przez urzędników, prawa i psychicznie albo emocjonalnie je atakować. Zakaz oglądania telewizji, brak tabletu czy, nie daj Boże, wychowanie niezgodne z promowanymi przez państwo wartościami, to wszystko śmiertelnie zagraża dziecku. Jeszcze inni rodzice, o zgrozo, nie chcą uczyć dzieci nakładać prezerwatyw na banany czy narażać je na słuchanie o tym, jak wspaniałym urozmaiceniem życia seksualnego jest przebranie się chłopca za dziewczynkę czy seks analny.
To wydarzenie zainspirowało rodziców dziecka, Kate i David Ogg z Australii do założenia fundacji, która zajmuje się ratowaniem dzieci urodzonych przedwcześnie.
Teraz zaś, gdy wyroki za tzw. „homofobię” są już na Zachodzie normą, a obrona rodziny powoli zaczyna być spenalizowana, oni przyznają to już wprost. – Jestem tu aby powiedzieć, że zawsze kiedy mówiłem, że nie chcę indoktrynować kogokolwiek i przekonywać go do moich poglądów na temat gejów, lesbijek, transów i queerów, to kłamałem – podkreśla na swoich blogu znany kanadyjski działacz homoseksualny S. Bear Bergman.
W sytuacji, kiedy przyrost naturalny mamy najniższy w Europie i jeden z najniższych na świecie, każde dziecko powinno być na wagę złota. Dlatego potrzebna jest taka polityka prorodzinna, która zachęcałaby młodych ludzi do posiadania dziecka. Brak rozwiązań socjalnych – żłobków i przedszkoli – również nie zachęca ludzi do powiększania rodziny. Do tego zmiany społeczne i kulturowe promują zupełnie inne wartości. A są nimi samorealizacja, kariera zawodowa, wygodne, wręcz hedonistyczne życie bez zobowiązań: „Współczesna młoda Polka różni się diametralnie od Polski sprzed 25 lat. Ma zupełnie inny styl życia, podejście do życia, perspektywy dla samej siebie. Między tymi dwiema Polkami widać wręcz przepaść kulturową” – mówi socjolog.
- Mam wokół siebie przykłady małżonków, którzy są razem po 40, 50 lat i więcej. Znamy się z mężem 23 lata, 17 lat temu ślubowaliśmy sobie miłość, wierność, uczciwość małżeńską oraz to, że nie opuścimy się aż do śmierci - mówi Małgorzata Terlikowska w rozmowie z portalem Onet.pl.
„Gość Niedzielny” doratł do zatrważających statystyk NFZ nt dokonywanych w Polsce aborcji. Okazuje się, że w ubiegłym roku uśmiercono 291 dzieci - prawie tyle, co w poprzednich 5 latach łącznie i prawie trzy razy więcej niż w roku 2013. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy ks. Tomasza Kancelarczyka.
I nie tylko logiki. Podobnie genetyki, embriologii czy medycyny w ogóle. A nawet przyrody, bo o początkach życia ludzkiego dziś dzieci uczą się w IV klasie szkoły podstawowej. Ontologiczny status zarodka nie pozostawia wątpliwości. Jest to ludzkie istnienie, bo z połączenia ludzkiej komórki jajowej i ludzkiego plemnika powstaje człowiek. Nie zwierzę, nie warzywo, nie owoc, tylko człowiek ze swoim odrębnym DNA, innym od DNA matki i ojca. Tę drogę przeszedł każdy z nas. Od etapu zarodkowego do tego etapu naszego życia, w którym się obecnie znajdujemy. Odbieranie człowieczeństwa ludzkiemu zarodkowi jest albo zupełną ignorancją, albo celowym działaniem.
„Najwięcej uśmiercających zabiegów - 103 - przeprowadzono w Regionalnym Centrum Zdrowia w Lubinie. Niewiele mniej - 95 - dokonali "lekarze" z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 we Wrocławiu. Na kolejnym miejscu jest Akademicki Szpital Kliniczny im. J. Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu (49). Należy jeszcze odnotować "osiągnięcie" Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej, w którym wykonano 26 aborcji. W pozostałych szpitalach przypadków aborcji było znacznie mniej” - podaje Gosc.pl. Prawdopodobnie zdecydowana większość zabiegów była przeprowadzona w związku wykrytymi wadami genetycznymi. W związku z tym, że badania prenatalne, które wykrywają ewentualne wady są przeprowadzane w 12/13 tygodniu ciąży, należy przyjąć założenie, że są to tzw. późne aborcje.
Zatwierdzony właśnie przez Sejm projekt ustawy o leczeniu niepłodności jest realizacją interesów politycznych. Ta ustawa nie rozwiązuje problemu niepłodności, ale zręcznie go omija. Wygodniej omijać problem, niż brać za niego pełną odpowiedzialność. Decyzja rządzących wpisuje się w działania populistyczne, bo tzw. “sondażowa większość” społeczeństwa popiera in vitro. Warto też podkreślić, że lobby związane z procedurami in vitro ma bardzo silne wpływy. Tymczasem w kwestii leczenia niepłodności panuje ogromna dezinformacja. Okazuje się, że pacjenci, którzy trafiają do nas po wielu nieudanych próbach in vitro, nie mają wykonanych podstawowych badań diagnostycznych. Pacjenci wieloktrotnie skarżą się, że już na pierwszej wizycie w klinice leczenia niepłodności są kierowani do procedury in vitro. Naprotechnologia jako “dobra medycyna” rzeczywiście zajmuje się leczeniem niepłodności, skupia się na pacjencie, na jego problemie i ostatecznie próbuje ten problem rozwiązać – wszelkimi dostępnymi
Pozwanym jest toruńskie Stowarzyszenie na rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksualnych, Osób Transpłciowych oraz Osób Queer „Pracownia Różnorodności”, redaktor naczelny prowadzonego przez „Pracownię” czasopisma internetowego Krzysztof Łukaszewski oraz jego dziennikarze: Przemysław Szczepłocki i Monika Dąbrowska. Dr Cameron będzie obecny na rozprawie, a jego pełnomocnikami będą prawnicy związani z instytutem Ordo Iuris.
Przemoc seksualna wśród nieletnich jest zjawiskiem niezwykle niepokojącym. Z danych do których dotarła "Rzeczpospolita" wynika, że w ubiegłym roku nastolatki między 13. a 15. rokiem życia byli sprawcami kilkudziesięciu gwałtów. Mimo, iż liczba ta na przestrzenie ostatnich lat maleje, przesuwa się granica tego, co młodzi uważają za przemoc seksualną. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Teresę Król, konsultanta zajęć „wychowanie do życia w rodzinie”.