Kategoria

Rodzina

Podkategoria: Rodzina

W Ghanie nie można zabijać ułomnych dzieci. A w Polsce można!

Rodzina

W Ghanie nie można zabijać ułomnych dzieci. A w Polsce można!

„W Ghanie wierzy się, że niepełnosprawne dzieci zostały opanowane przez złego ducha i że będą sprowadzać na rodzinę i społeczność nieszczęście. Aby temu zapobiec, noworodka trzeba zabić. Zdarzało się też, że zabijano dzieci urodzone w momencie jakiegoś rodzinnego nieszczęścia, np. w dniu, kiedy kuzyn złamał nogę. Wyrok wydaje wróżbita, który nie musi nawet obejrzeć dziecka, a kat podaje truciznę sporządzoną z lokalnych roślin” - podkreśla dziennikarz „Gazety Wyborczej”.

Kmieciak: ,,Czas zabijania"- filmem o aborcji?

Rodzina

Kmieciak: ,,Czas zabijania"- filmem o aborcji?

Przez ostatni tydzień gościł w Polsce Nicolas Nicas, szef amerykańskiej Bioethics Defense Fund. W trakcie wykładów genialnie ukazał, że próżno szukać jakiegokolwiek zrozumienia podstaw amerykańskiego prawa aborcyjnego bez refleksji nad utrwalanym przez dziesięciolecia przez sądy USA poglądem o niepełnym człowieczeństwie murzynów. Tym samym od połowy XIX w., a więc sprawy Dreda Scotta do „kultury prawnej” Stanów wszył się pogląd, że nie każdy jest w pełni człowiekiem. Patrząc obecnie na mapę rozmieszczenia klinik aborcyjnych w USA nawet mało zorientowana osoba dostrzeże, że większość tych „medycznych ośrodków” zlokalizowanych jest w murzyńskich dzielnicach biedy. Ciekawe…

Terlikowski: Bananofobia nie przejdzie

Rodzina

Terlikowski: Bananofobia nie przejdzie

Dlatego nie mam wątpliwości, że trzeba powołać Ligę Obrońców Bananów przed Stosowaniem Ich w Seks-edukacji, a może wręcz Ligę Przeciwko Bananofobii. Nie może być tak, że biedne rośliny są zmuszane, wbrew ich woli, do przebywania pod lateksem, skazywane na więdnięcie, a także miętoszone przez edukatorów i pontoniarzy. Światli zielono zaczęli już chronić karpie przed torebkami, a nad losem bananów nikt się nie pochylił. A przecież człowiek o pełnej wrażliwości ekologicznej nie może mieć wątpliwości, że banan też powinien być chroniony przed plastikiem czy gumą. Lateks jest tylko dla ludzi, trzeba zaś od niego uwolnić banany - to powinno być nasze antybananofobiczne hasło. Maszerując pod nim, być może uda się wywalczyć odroczenie wprowadzenie seks-edukacji do szkół. Lewica bowiem, choć los dzieci skłonna jest złożyć na ołtarzach rewolucji, to na miętoszenie bananów nie zgodzi się nigdy.

Czego Rozenek będzie uczył swoją córkę? Wibrator w ręce czwartoklasistów

Rodzina

Czego Rozenek będzie uczył swoją córkę? Wibrator w ręce czwartoklasistów

- Jeśli jej tego nie nauczymy, to będzie żyła w bardzo niebezpiecznym świecie. Pan swoich dzieci nie będzie tego uczył – pytał Rozenek Mazurka. A ten spokojnie wyjaśniał mu, że dzieci korzystania z prezerwatyw uczyć nie będzie, bo zamierza jej wychowywać inaczej. Ale Rozenek był nieugięty i przekonywał, że wychowanie nie ma sensu, bo „nie będzie miał Pan wpływu, środowisko, otoczenie mają wpływ decydujący”.

Terlikowska: Promujmy wierność, nie rozwiązłość

Rodzina

Terlikowska: Promujmy wierność, nie rozwiązłość

Powolne oswajanie z edukacją seksualną od przedszkola trwa w najlepsze. Wszak dziecko to istota seksualna i od małego powinno wiedzieć, jak to z tym seksem jest – twierdzą seksualni edukatorzy. Treści tak wrażliwe, intymne, niedostosowane do wieku, przekazywane przez obcą osobę wywołują więcej szkód niż pożytku. Obrazy i rozmowy przesycone erotyzmem mogą być po prostu traumatyczne. O szkodach tych pisze Meg Meeker, lekarz pediatra z wieloletnim stażem.

Terlikowski: O normalność trzeba walczyć. Także na ulicach

Rodzina

Terlikowski: O normalność trzeba walczyć. Także na ulicach

Nie mam wątpliwości, że wściekłość francuskich obrońców rodziny była uzasadniona. Władze wystawiając przeciwko nim armatki wodne i gaz łzawiący też miały świadomość, że lekceważąc opinię niemal połowy swoich rodaków wystawiają się na wściekłość zlekceważonych obrońców małżeństwa. Bunt był więc całkowicie zrozumiały i w sumie oczywisty.

Francuzi walczą o małżeństwo. I ścierają się z policją

Rodzina

Francuzi walczą o małżeństwo. I ścierają się z policją

Rządząca Francą lewica miała świadomość, że prowokuje ludzi. I dlatego przed głosowaniem w Zgromadzeniu Narodowym przed jego siedzibą rozmieszczono tysiące policjantów, wyposażonych m.in. w armatki wodne. Po uchwaleniu nowego prawa zaczęło protestować przeciwko niemu – według danych policji, około 3500 tysiąca osób. Po 22 organizatorzy zaapelowali do nich, by rozeszli się do domów. Jednak kilkaset osób nie zdecydowało się na to i miało zaatakować policję racami, butelkami i kamieniami. Starcia trwały około trzech godzin. Przeciwko demonstrantom policja użyła gazu łzawiącego. Wiadomo już, że aresztowano co najmniej dwie osoby.

Hiszpańska pseudoprawica chce zabijania i związków homoseksualnych

Rodzina

Hiszpańska pseudoprawica chce zabijania i związków homoseksualnych

Jedną z przyczyn wygranej Partii Ludowej w Hiszpanii były głosy oddane przez katolików. Jednak ci ostatni zostali, nie po raz pierwszy przez pseudoprawicę z Hiszpanii, wyrolowani. Wbrew wcześniejszym obietnicom Partia Ludowania nie zamierza bowiem zdelegalizować zabijania, a także wrócić do normalności i zakazać „małżeństw” między osobami tej samej płci.

Homoseksualnej odwilży nie będzie

Rodzina

Homoseksualnej odwilży nie będzie

Wiśniewska przekonuje też, że „może to dla ultrakatolików idą gorsze czasy? Papież Franciszek, choć jako kardynał oficjalnie sprzeciwiał się legalizacji małżeństw homoseksualnych, jak dotąd tego nie powtórzył. A według "New York Timesa" kard. Bergoglio przekonywał nawet hierarchów w Argentynie, że związki partnerskie to mniejsze zło” - przekonuje. I choć doniesieniom „NYT” jednoznacznie zaprzeczali współpracownicy obecnego papieża, to takie drobiazki pani Wiśniewskiej nie zajmują.

Terlikowski: Moja lista propozycji dla WHO i MEN

Rodzina

Terlikowski: Moja lista propozycji dla WHO i MEN

I dlatego w ramach jej poszerzania w klasie czwartej (podstawówki, rzecz jasna) trzeba by wprowadzić ćwiczenia z aktów homoseksualnych. W piątej trójkąty i czworokąty (można je określić mianem relacji patchworkowych), a szóstej wycieczki do więzień z pedofilami, by dzieci poznały tych, z którymi – wedle zaleceń WHO – mogą „brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne”. W gimnazjum trzeba iść dalej i zacząć przezwyciężać „szowinizm gatunkowy”, promując bezpieczny (bo niezagrażający największym „dramatem”, czyli ciążą) seks międzygatunkowy. Liceum to już zaś czas na promowanie seksu na cmentarzach (pamiętacie panstwo był już taki tekst w „Newsweeku” czy „Wproście”). Na początek z żywymi partnerami, ale dlaczego się ograniczać.

Lekcje seksu dla przedszkolaków, czyli kształćmy mięso dla pedofilów

Rodzina

Lekcje seksu dla przedszkolaków, czyli kształćmy mięso dla pedofilów

Konferencja była poświęcona prezentacji „standardów edukacji seksualnej w Europie”, które WHO opracowało z niemieckim Federalnym Biurem ds. Edukacji Zdrowotne. I już samo zapoznanie się z tymi „standardami” jeży włosy na głowie. Określają one bowiem, że między 9. a 12. rokiem życia dziecko powinno nauczyć się już „skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne w przyszłości”, a także powinno umieć „brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne”.

Fot. Wikipedia

Rodzina

Lekarstwo dla osób z Zespołem Downa. I o taką naukę chodzi!

Roche poinformował, że obecnie środek o nazwie RG1662 jest testowany na 33 dorosłych osobach. Jego działanie ma odwrócić skutki działania neuroprzekaźnika o nazwie GABA, który hamuje działalność. Według naukowców to właśnie on odpowiada za problemy z pamięcią i nauką u osób z Zespołem Downa.