Putin nie chce rozmawiać z Scholzem. Kreml mówi o „zerze”
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz miał zabiegać o rozmowę z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem, ale usłyszał odmowną odpowiedź Kremla.
Kategoria
Podkategoria: Rosja
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz miał zabiegać o rozmowę z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem, ale usłyszał odmowną odpowiedź Kremla.
„My prawdopodobnie nie zrobilibyśmy tego, co zrobił prezydent Zełenski dwa i pół roku temu, bo jest to nieodpowiedzialne” – stwierdził doradca premiera Węgier Balazs Orban.
Ukraiński wywiad wojskowy alarmuje o przerażających planach FSB. Kreml ma przygotowywać masową zbrodnię na Rosjanach w obwodzie kurskim, a po jej dokonaniu oskarżyć Ukrainę, by w ten sposób zmobilizować rosyjskie społeczeństwo do wojny.
„Nigdy się nie wyliżą z tej odpowiedzialności, gdyby użyli broni atomowej” – podkreślił prezydent Andrzej Duda. W ten sposób polski prezydent skomentował kolejne groźby Putina jeśli chodzi o użycie broni jądrowej.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wyraziło zaniepokojenie w związku ze spotkaniem Aleksandra Łukaszenki z liderem samozwańczej Donieckiej Ludowej Republiki, Denisem Puszylinem. Kijów ostrzegł, że takie działania negatywnie wpłyną na relacje ukraińsko-białoruskie.
Rosyjska propaganda, której celem zazwyczaj jest kreowanie obrazu potężnej i niezłomnej Rosji, przyznała niedawno, że Federacja Rosyjska jest bezsilna w konfrontacji z Sojuszem Północnoatlantyckim (NATO). W programie telewizyjnym prowadzonym przez kremlowskiego propagandystę Władimira Sołowjowa, wojskowy ekspert Michaił Chodarjonok otwarcie przyznał, że Rosja nie ma szans na zwycięstwo w starciu z NATO, o ile nie użyje broni nuklearnej.
W ostatnim czasie ukraińska armia przeprowadziła serię udanych ataków na rosyjskie składy amunicji, powodując ogromne straty w uzbrojeniu agresora. To jednak nie jedyny problem dla Kremla. Rosjanie stracili też rakietę międzykontynentalną RS-28 Sarmat. Tzw. „Szatana”, który wedle rosyjskiej propagandy miał w kilka minut zetrzeć z powierzchni ziemi np. siedzibę Parlamentu Europejskiego.
„Prezydent Rosji Władimir Putin żartował, mówiąc, że Moskwa popiera kandydatkę Demokratów Kamalę Harris w listopadowych wyborach prezydenckich w USA” – powiedział szef rosyjskiego resortu spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.
Zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych brakuje pewności co do tego, jak stawić czoła agresji Putina, nie ryzykując jednocześnie bezpośredniego konfliktu z liderem dysponującym największym na świecie arsenałem nuklearnym.
12 września rosyjskie siły na okupowanych terytoriach wschodniej Ukrainy miały dokonać zbrodniczego ataku na Międzynarodową Misję Czerwonego Krzyża, podczas którego zginęły trzy osoby, a dwie zostały ranne. Ukraińska prokuratura oświadczyła, że dysponuje nowymi dowodami w tej sprawie.
Putin jednoczy autorytarne reżimy Chin, Iranu i Korei Północnej wokół swojej agresji na Ukrainę, co czyni Moskwę coraz bardziej uzależnioną od Pekinu – powiedział szef NATO w wywiadzie dla gazety „The Times”.
Ostatniej nocy ukraińskie siły zaatakowały dronami rosyjski skład amunicji w Toropcu. Wybuchy składowanych pocisków doprowadziły do trzęsienia ziemi.
W Armenii doszło do próby zbrojnego zamachu stanu, który według doniesień był inspirowany i kierowany przez rosyjskie służby. Służba Bezpieczeństwa Armenii udaremniła spisek, w którym uczestniczyli zarówno obywatele Armenii, jak i uchodźcy z Górskiego Karabachu – regionu, który został zajęty przez Azerbejdżan po niedawnej wojnie.
Według szacunków władz Stanów Zjednoczonych Rosja podczas trwającej od 2,5 roku wojny straciła znacznie ponad dwukrotnie więcej żołnierzy niż Ukraina.
Jak mają donosić kremlowskie źródła jednym z celów wizyty rosyjskiego dyktatora Władimira Putina w Mongolii było spotkanie z tamtejszymi, uważanymi za jednych z najpotężniejszych na świecie - szamanami.