Tylko u nas
„Historyczny” artykuł Władimira Putina jak się wydaje większe zainteresowanie niźli w świecie wzbudził w Rosji. Nie ma w tym niczego dziwnego, wszak rzadko się zdarza, aby urzędujący prezydent napisał długi (28 stron) artykuł i to na dodatek w anglojęzycznym periodyku. Zostawmy z boku nieco humorystyczne rozważania rosyjskich dziennikarzy czy Putin pisał swój tekst w czasie pracy, czy w nadgodzinach i czy w ten sposób nie naruszył rosyjskiego prawa pracy, i czy nie powinien, zgodnie z obowiązującym w Rosji ustawodawstwem zostać ogłoszony, jako że być może dostał honorarium w walucie ze Stanów Zjednoczonych „obcym agentem”. Inne pytanie postawił Sergey Abashin, profesor historii petersburskiego Uniwersytetu Europejskiego, zastanawiając się czy obserwowana w ostatnich tygodniach erupcja publicystycznej aktywności najwyższych urzędników kremlowskich jest tylko efektem kwarantanny, czy może mamy do czynienia z czymś więcej?