Kategoria

Tylko u nas

Sekcja: Tylko u nas

Dominik Traczyński, fot. własna

Tylko u nas

Dominik Tarczyński dla Frondy: Pora na polskie leki. Wkrótce koniec korupcji lekarzy i drenażu państwa

Luiza Dołęgowska, fronda.pl: Napisał Pan na Twitterze : ''UKŁADY! 70 proc. kupowanych leków w Polsce pochodzi z koncernów zagranicznych! 90 proc. leków kupowanych na rynkach niemieckim i francuskim pochodzi z ich krajowych koncernów. Zakończymy patologię! Skończy się korumpowanie lekarzy i farmaceutów." To może być bardzo trudne, a nawet niebezpieczne przedsięwzięcie…

Matka Kurka: Komunizm towarzyszki Szczepkowskiej

Tylko u nas

Matka Kurka: Komunizm towarzyszki Szczepkowskiej

Z perspektywy czasu i przede wszystkim wiedzy, słynne, a właściwie niesławne słowa Joanny Szczepkowskiej brzmią jak szyderstwo. Wystarczy sobie przypomnieć lub sprawdzić kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach ta kpina padła, aby pozbyć się resztki złudzeń i za chwilę to podsumuję, ale wcześniej cytat. Bardzo często ludziom robi się coś takiego, jak dzieciom w przedszkolu, gdy mówią wierszyk i dodają własne słowa tam, gdzie pamięć i nerwy zawodzą.

Koniec okresu ochronnego dla Prawa i Sprawiedliwości

Tylko u nas

Koniec okresu ochronnego dla Prawa i Sprawiedliwości

To prawda, że nie było do tej pory partii politycznej w III RP, która z taką konsekwencją i nie bez poważnych przeszkód, zarówno wewnętrznych jak i zagranicznych, realizowałaby obietnice wyborcze. Przynoszący nadspodziewanie dobre społeczno-gospodarcze wyniki program 500+, reforma i modernizacja polskiej armii, uszczelnienie systemu podatkowego, skuteczna walka z nieuczciwą reprywatyzacją przez Komisję Weryfikacyjną min. Jakiego, reforma systemu edukacji, obniżenie wieku emerytalnego, repolonizacja i koncentracja systemu bankowego, niewyobrażalna dotąd poprawa ratingów finansowych państwowych spółek takich jak LOT, ORLEN, czy LOTOS, samego państwa i waluty, długo by wymieniać. To wszystko w dwa lata. Prawo i Sprawiedliwość wraz z partiami ministrów Ziobry i Gowina realizuje swój program wyborczy. Ale czy to wystarczy?

T. Dziuba, źr. własne; Bundestag, źr, youtube.com

Tylko u nas

Tadeusz Dziuba dla Frondy: Czy Niemcy wyjdą z kryzysu?

Luiza Dołęgowska, fronda.pl: Ostatnio komentował Pan decyzję niemieckiej kanclerz, która poparła nieuzasadnione zastosowanie przez KE tzw. procedury kontroli praworządności w Polsce. Ta agresja wobec naszego kraju ma niewątpliwie wiele motywów. Czy jednym z nich jest poważny kryzys polityczny w samych Niemczech?Poseł Tadeusz Dziuba (PiS): Kryzys polityczny i parlamentarny w Niemczech powoduje koncentrowanie się tamtejszych partii, w tym chadeków, na sprawach wewnętrznych, a to z naszej perspektywy oznacza swoiste radykalizowanie się polityki niemieckiej. Jedno z drugim jest więc w pewnym związku.Po wyborach w Niemczech, we wrześniu 2017 r., państwo to znalazło się w kryzysie ocenianym jako jeden z największych w historii RFN. Ściśle rzecz biorąc kryzys rozpoczął się w końcu drugiej dekady listopada 2017 r., po zerwaniu przez FDP rozmów w sprawie utworzenia koalicji bez udziału SPD. Póki co, nie udało się dotąd powołać nowego rządu. Prognozuje się, że najwcześniej zostanie on utworzony

fot. n4thaniel, lic. CC BY-SA 4.0 via Wikipedia

Tylko u nas

Rozczarowanie, czyli rok 1968 o sobie

Rozczarowanie i niezdolność do odpowiedzi na fundamentalne pytania skutkuje w warstwie światopoglądowej najzwyklejszym cynizmem, a w życiu codziennym - powrotem do uprzednio zanegowanych struktur. Najdobitniej świadczą o tym krytyczne spostrzeżenia Houellebecqa, Faithfull i Bertolucciego, którzy na byłych „rewolucjonistach" nie pozostawiają suchej nitki.

fot. Mateusz War, lic. CC BY-SA 3.0 via wikipedia

Tylko u nas

Katolicyzm narodowy. Herezja czy polska droga

Narodowi katolicy nie mają współcześnie zbyt dobrej prasy. Uważani są za prostaków, wypaczających sens katolicyzmu, dewotów, fałszujących szlachetne uczucie miłości Ojczyzny. Katolicyzm narodowy jest dla krytyków niezgodny z duchem Soboru Watykańskiego II, niedemokratyczny, wewnętrznie sprzeczny, usiłujący na przekór rozumowi pogodzić narodowy partykularyzm z katolickim uniwersalizmem. Jednak czy z tego powodu należy wypchnąć narodowych katolików poza obręb publicznego dyskursu?