Trump: Putin po prostu mnie zwodzi!
Wszystko wskazuje na to, że zmienia się nastawienie Donalda Trumpa do prezydenta Rosji. Trump stwierdził, że Putin po prostu go „zwodzi” i wcale nie chce pokoju.
Kategoria
Podkategoria: USA
Wszystko wskazuje na to, że zmienia się nastawienie Donalda Trumpa do prezydenta Rosji. Trump stwierdził, że Putin po prostu go „zwodzi” i wcale nie chce pokoju.
„To była przenośnia” – powiedział prezydent USA Donald Trump stwierdzając, że mówiąc o zakończeniu wojny na Ukrainie w 24 godziny, po prostu… żartował.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w sposób jednoznaczny opowiedział się za usankcjonowaniem siłowego przejęcia ukraińskiego Krymu przez Rosję.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wysłał sygnał ostrzegawczy do rosyjskiego dyktatora Władimira Putina po kolejnym zbrodniczym ataku Rosji na ukraińskie miasta, podczas którego zginęli ukraińscy cywile.
W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o możliwym zniesieniu przez administrację USA sankcji na rosyjski gazociąg Nord Stream 2. Według informacji podanych przez Politico, prezydencki wysłannik Steve Witkoff miał lobbować za takim rozwiązaniem, co spotkało się z ostrą reakcją ze strony sekretarza stanu Marco Rubio.
Według amerykańskich dzienników, cały czas trwają dyskretne negocjacje między Donaldem Trumpem a dyplomacją Rosji w sprawie warunków zakończenia wojny na Ukrainie. I to, co rzuca się w oczy - że od samego początku dyskretnych kontaktów wysłannika amerykańskiego prezydenta z ludźmi Putina, Moskwa stara się jak może wykorzystać rozmaite wady swojego partnera z USA.
Jak donoszą światowe media, w sobotę 19 kwietnia wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance odbył oficjalne spotkanie w Watykanie z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem. W rozmowach uczestniczył również arcybiskup Paul Richard Gallagher, odpowiedzialny za watykańską dyplomację. Spotkanie trwało blisko dwie godziny i – jak podkreślają komentatorzy – miało charakter symboliczny i pojednawczy.
Według informacji ujawnionych przez agencję Bloomberg, podczas rozmów pokojowych w Paryżu delegacja Stanów Zjednoczonych przedstawiła propozycję, która może na nowo zdefiniować przyszłość wojny rosyjsko-ukraińskiej.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że Waszyngton jest gotowy zrezygnować z pośredniczenia w negocjacjach pokojowych pomiędzy Ukrainą a Rosją, jeśli nie pojawią się znaczące sygnały, że negocjacje te mogą przynieść pożądane rezultaty.
Jak donoszą media, w kwietniu 2025 roku prezydent USA Donald Trump zablokował planowany przez Izrael atak na irańskie obiekty nuklearne. Według doniesień "The New York Times", Izrael opracował plany uderzenia, które miały na celu opóźnienie zdolności Iranu do opracowania broni jądrowej o co najmniej rok. Trump, po konsultacjach z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu, zdecydował się jednak na drogę dyplomacji, inicjując rozmowy z Teheranem.
Decyzja o wycofaniu amerykańskiego kontyngentu z lotniska w Jasionce odbiła się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale i na arenie międzynarodowej. Przeniesienie wojsk do innych lokalizacji, m.in. do Lublina i Żagania, tłumaczone jest oficjalnie planowanym remontem pasa startowego. Jednak polityczny wymiar tego ruchu i niejednoznaczne sygnały z Waszyngtonu każą zadać pytanie: czy to tylko techniczna operacja, czy początek większych przetasowań w polityce bezpieczeństwa USA wobec Europy?
Stany Zjednoczone należą obecnie do najmniej oszczędnych społeczeństw świata. W USA panuje niemal kult zapożyczania się – często bez realnej potrzeby. Dlatego bardziej niż cła, pomogłaby tam gruntowna zmiana nawyków ekonomicznych w gospodarstwach domowych: zmiana stylu życia, podejścia do konsumpcji i oszczędzania – mówi w rozmowie z serwisem Fronda.pl, Andrzej Talaga, ekspert Warsaw Enterprise Institute.
Jak donoszą media, w Stanach Zjednoczonych narasta opór wobec najnowszych decyzji gospodarczych prezydenta Donalda Trumpa. Gubernator Kalifornii Gavin Newsom zapowiedział oficjalny pozew przeciwko głowie państwa w związku z wprowadzeniem nowych ceł, które – jego zdaniem – mają katastrofalny wpływ na kalifornijską gospodarkę. To pierwszy tak zdecydowany krok władz stanowych w sprzeciwie wobec polityki celnej obecnej administracji.
W najbliższych dniach Paryż stanie się dyplomatycznym centrum rozmów o przyszłości Ukrainy. Marco Rubio, obecny sekretarz stanu USA, oraz Steve Witkoff – specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa ds. Bliskiego Wschodu – odbędą w dniach 16–18 kwietnia szereg rozmów z europejskimi liderami. Celem misji jest, jak poinformował Departament Stanu USA, "osiągnięcie celu prezydenta Trumpa dotyczącego zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej i powstrzymania przelewu krwi".
Pomiędzy Waszyngtonem i Kijowem nastąpiło zbliżenie stanowisk w kwestii szacowanej kwoty przeznaczonej od początku wojny na amerykańskie wsparcie dla Ukrainy w jej zmaganiach z rosyjską inwazją.