Jerzy Stuhr:Patrząc na Woodstock przypomina mi się pielgrzymka papieża
Jerzy Stuhr gościół w ramach ASP na Przystanku Woodstock. Słuchało go sporo młodych, ubłoconych atmosferą przystanku słuchaczy. I Stuhr mówił: "Patrzę na Przystanek Woodstock pierwszy raz. Najpierw przypominał mi pielgrzymkę, później obóz harcerski, a teraz myślę, że to wszystko przerasta moje wyobrażenia. I naprawdę zaczynam się niepokoić, czy stanę na wysokości tego zadania, czy usatysfakcjonuje Was moje wystąpienie (...) Zapachniało mi pierwszą wizytą papieża na krakowskich Błoniach - liczba ToiToi jest taka sama" - żartował Jerzy Stuhr.