Wiadomości
Istnieje taka wielokrotnie zweryfikowana teoria, która mówi, że gdyby nawet ludziom pokazać jak bardzo są ogłupiani, to nie uwierzą i każą zabić posłańca. W polskim ogródku mamy liczne przekłady, które tę smutną prawdę potwierdzają. Nim ktokolwiek usłyszał o knajpianych nagraniach i samym lokalu „Sowa i Przyjaciele”, na rynku krążyły cztery inne przeboje. Dziennikarze TVN24 wyposażyli w sprzęt i namówili posłankę Samoobrony Renatę Beger, do udziału w prowokacji wymierzonej w PiS. Po tej akcji Polacy chyba pierwszy raz zobaczyli jak wygląda kuchnia polityczna, która dokładnie tak wygląda na całym świecie. W rozmowie Beger i Lipińskiego nie było nic z korupcji i w ogóle żadnego skandalu, jeśli się patrzy na wszystko z perspektywy człowieka, który ma jako takie pojęcie o polityce. Zresztą po latach Morozowski oświadczył na antenie, że po programie, w kuluarach TVN24, Tusk uznał wymianę zdań w pokoju posłanki za coś zupełnie naturalnego w negocjacjach politycznych. Autorka nagrań i współsp